Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

białą chusteczką z dala machasz
nie wierzę że jest pełna łez
bo nie dokucza już Ci katar
a i problemy znikły gdzieś

poproszę bardzo nie obrażaj
krasnala z bajki Marii K.
choć pióro jego czyni cuda
ale z rymami problem ma

zaś obok Ciebie lecą rymy
jak ważki albo z kołdry puch
umieją każde sedno wymieść
i asonanse zręcznie zmóc

powiązać słowa w miłe wersy
średniówką wystukując rytm
akcentem stworzyć przestrzeń sensom
w podtekście zawrzeć celną myśl

to tylko kocur mój puchaty
leżąc unosi parę łap
oczami prosi stary satyr
strzelaj lub słodko pieść i drap

2015

jeszcze jedna przypominanka  może Ala coś przypomni

Opublikowano

Nie wszystko umiem powiązać w tym wierszu: kocur, machanie chusteczką bez przeziębienia, krasnal z bajki Marii K(onopnickiej), rymotwórca... Nie rozumiem tego wszystkiego.

Na ogół rozumiem Twoje wiersze, a tego - ni w ząb. :(

No trudno.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

to bardzo proste:

Moja ulubiona Wena znów zamilkła (Alicja Wysocka) i pozwoliłem sobie przypomnieć wiersz, który już kiedyś napisałem gdy też na jakiś czas przestała pisać. A odwołanie do kocura (nie mylić  z orgowym)  mojego kolegi. Prawdziwy syjamski puchaty - pieszczoch niesamowity tak samo słodki jak niektóre wiersze Ali.

Pozdrawiam

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Janekq Jestem, aby rozumieć.  Gdy nie rozumię także jestem... , a może nie.   Pozdrawiam 
    • Link do piosenki:     Zmierzch – słońce zgasło jak wargi Suche, głodne, dalekie Dziś patrzę i bez skargi Nadzieje w ból rzucam wszelkie   Młode wargi w smutek splecione I cierpienie – bo bez wody Bez pocałunku żadnego – one Te warg i pragnień ich korowody   Tak niewiele – co się wtedy stało? Teraz otchłań pustki i dech suszy Czy to dobrze? Czy tak być musiało? Odpowiedź chyba w środku duszy   Pamiętam oczy, głos Twój Lecz zapominam to istotne I słucham jak oddech mój Wsysa powietrze jak ja samotne   I modlę się o jedną chwilę O dotknięcie pocałunkiem warg Modlę się – więcej niż tylko tyle Ze złudzeniem, bez skarg   Niedolą zagubiony swoją Śpiew z ust, w świat, na wiatry Rzucam, a słowa dwoją się i troją I co z tego? To nie Ty   I w żałobie ten śpiew jak rozpacz Jak ból, który jest, a nikt nie widzi Choć raz na usta moje popatrz Może coś się zmieni – odwidzi   I powstanę z śmierci, z mroku Ten jeden raz – spójrz tylko I w oczy spójrz, i w błysk co mam w oku Koniec, kres, miłość – chyba wszystko   Tamte chwile, cień tamtych dni Co się stało i było wtedy? Teraz roję i więcej mi się śni Nawet marzę – niekiedy   I modlę się o jedną chwilę O dotknięcie pocałunkiem warg Modlę się – więcej niż tylko tyle Ze złudzeniem, bez skarg                    
    • @Poet Ka ... wczoraj dziś jutro  żyje  gdy jest i gdy minie    widzieć kolory  rodzący się listek  na szarej gałęzi  zobaczyć  człowieka obok  to dar    biegniemy jak ślepcy  patrząc daleko  zbyt daleko    niepotrzebnie    życie jest w nas  w uśmiechu  podaniu dłoni  w biedronce  szykującej się do lotu ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @.KOBIETA. ... lada chwila spadnie deszcz zroszone usta będą lśnić   w duszy  wzejdzie słońce  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia   
    • Parę słów  Na pożegnanie    Czy to ty? Czy to ja?   Czy prawda  Ubrana w słowa    Która nigdy  Nie zaświeci    Żadnym blaskiem    Ani w dzień Ani w nocy 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...