Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W tańcu, jakby motyl szukający przeznaczenia,

 

nie pewna w każdym ruchu, a jednak tak piękna,

 

ulotna, jakby unosiła się w przestrzeni, którą

 

Sama kreuje, wirując wkoło Siebie, podąża

 

jak po szachownicy, do światła promieni.

 

A może ta lekkość mówi nam coś więcej,

 

o samym motylu, pokazuje tą nieodgadnioną

 

stronę natury pięknej kobiety, która

 

w tańcu jak i w życiu, swymi skrzydłami

 

zanurzonymi w nieskończoności odcieni barw

 

potrafi zamienić świat w cudowne marzenie.

Opublikowano

Oczywiście, że autor wykuwa wersy na obraz i podobieństwo upragnionego wiersza.

Ale wg mnie, w powyższym tekście niepotrzebnie pojawił się i motyl i kobieta;

przecież motyl jest w tytule, a kobietę wprawny czytelnik powinien odczytać bez problemu.

Zatem - bardzo przepraszam,

ale powyższe wersy czytam z przyjemnością w takiej konfiguracji;

 

Tańczący motyl

 

W tańcu, jakby szukający przeznaczenia,

niepewny w każdym ruchu, a jednak tak piękny,

ulotny, jakby unosił się w przestrzeni, którą

sam kreuje, wirując wkoło siebie, podąża

jak po szachownicy, do światła promieni.

 

A może ta lekkość mówi nam coś więcej,

pokazuje nieodgadnioną stronę piękna,

które w tańcu, jak i w życiu, swymi skrzydłami

zanurzonymi w nieskończoności odcieni barw

potrafi męski świat zamienić w cudowne marzenie.  

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Wiersz mówi do kogoś, kto stoi w miejscu i potrzebuje nie rozkazu, lecz łagodnego pchnięcia. Światło w przedostatniej strofie (pokażesz się w świetle) to nie reflektory - to  wyjście z cienia, w którym się chowamy. Niepotrzebnie bo jesteśmy wszyscy na podobieństwo ... Bardzo refleksyjny. 
    • Dziękuję Violu. Pisałem szczerze i od serca, również po to, żeby być może ktoś przypomniał sobie jak wielkim dziedzictwem kulturowym i historycznym jest dla nas -Polaków- Lwów. Dla przykładu: przed WW2 były dwie najbardziej liczące się szkoły matematyczne, a jedną z nich była właśnie Szkoła Lwowska (reprezentowana przez takich polskich geniuszy matematycznych jak: Stefan Banach czy Hugo Steinhaus). Drugą była Szkoła Warszawska (Wacław Sierpiński, Kazimierz Kuratowski, Alfred Tarski). Straciliśmy Lwów przez m.in. te okoliczności, które opisuję pod koniec w "Balladzie o Dywizjonie 303". Ile tragedii wydarzyło się wśród polskich elit lwowskich to aż za serce chwyta (to jest jakby rozszerzenie tematu zbrodni wołyńskiej). Niewątpliwie temat na kolejny, niepoprawny politycznie, ale opowiadający prawdę wiersz... ale napisać mi go będzie ciężko... o ile w ogóle mi się uda.. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @lovej   To wiersz czuć całym sercem - chaotyczny jak życie, szczery jak mało co. Ten łabędź rozkładający skrzydła zostanie ze mną długo a taniec w kaloszach podczas suszy to szczyt poetyckiego absurdu i jednocześnie niezła metafora życia. :)
    • Przez całe życie, aż do pewnej chwili, byłam samotna mimo, iż mnie lubili. Wracać do domu mi się nie chciało, gdyż tam łóżeczko tylko czekało. Kolory wyblakły, słoneczko zaszło, mimo ciemności nie mogłam zasnąć. Dym do płuc leciał, pamięć zanikła, trafiłam na dno; przypinka " DZIWKA ". *** Jaskrawe światło, brunatny odcień, dotarł do oczek, rozjaśnił głowę. NIE w TAK przemienił, w życiu namieszał, amnezja to przeszłość, powraca " BESTIA ". Swym dobrem nastraja zniszczoną głowę, samotność rozumie, że nadszedł koniec. Czystą miłością, udowadnia stale, że skończymy razem na piedestale.
    • @A.Between   Ten wiersz jest delikatny jak to co opisuje - kilka słów w wiadomości, chwila na mokrym bruku, spojrzenie które mówi więcej niż chciało powiedzieć. "Usłyszałem twój ukryty los" - piękne! Ktoś kto tak patrzy na drugiego człowieka pisze cudne wiersze.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...