bajaga1 Opublikowano 2 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2018 Rzuciłeś czar na rzekę Rzuciłeś los na szale. Chcesz płynąć w dal wędrowcze, Nie oglądając się wcale…. Chcesz płynąc za marzeniem, Chcesz rzucić wyzwanie mocom. Pamiętaj… jednak o jednym. Marzenia spełniają się nocą. Nie mieszaj diabłu w kotle, Bo ciebie tam nie trzeba, I jeśli marzysz mądrze, Spoglądaj w stronę nieba. Zerwij stokrotek bukiet, Uśmiechnij się do kwiecia. Rozjaśnij blaskiem słońca… Niech się dzień szary rozświeci. Pomyśl ciepło o innych. Dostrzeż w kałuży słońce, By życie mieć kolorowe, Jak kwiaty na łące. 2010r. Mój pierwszy zapiasny 2
Bolesław_Pączyński Opublikowano 2 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2018 Marzenia się spełniają nocą w kolorowych snach ale rankiem znów na jawie. Miłego:))
a.z.i_xxx Opublikowano 3 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2018 Oj juz wim jak poderwac kobitke moze shemela i geja moze swiat ktory otacza nas gdzie mrowki i istoty z innych wymiarow. Zdrowia zyczy
Oxyvia Opublikowano 5 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2018 Bajago, dałam serduszko, bo skoro to pierwszy Twój zapisany wiersz, to muszę pochwalić, że chyba najlepiej zapisany z tych, które do tej pory czytałam. To nie znaczy, że nie ma niedociągnięć i że nie dałoby się go poprawić. Dobrze byłoby wyrównać rytm, bo się łamie. Na końcu jest bardzo pospolita przenośnia: kolorowe jak kwiaty na łące - tak się mówi potocznie, i to bardzo często, więc nei jest to już poezja. Poza tym rymy typu: słońce-łące, trzeba-nieba, to są bardzo łatwe i wyświechtane rymy, stosowane także w wielu utworach ludowych, również religijnych, stąd nazwa tego typu rymów: częstochowskie. Ale za to inne rymy są znacznie lepsze niż w Twoich poprzednich wierszach. Mam jeszcze jedną radę: unikaj trybu rozkazującego oraz doradztwa w wierszach. Tutaj akurat to nie jest nachalne ani przemądrzałe, ale stosując taką formę (rób tak i tak, bo ja Autor tak mówię), bardzo łatwo wpaść w moralizatorstwo, kaznodziejstwo i tzw. "smrodek dydaktyczny", którego nikt już nie łyka. :) Ale zaznaczam, że tu już abstrahuję od tego wiersza. Naprawdę jak na pierwszy wiersz to jest całkiem niezły. :)
bajaga1 Opublikowano 5 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2018 Dziękuję Oxywio...No właśnie wiele muszę się jeszcze nauczyć . Każdy z tych moich wierszy ma w sobie coś nie tak lecz jednocześnie gdyby nie one to nie dowiedziałąbym się... Na prawdę z każdym uczę się czegoś nowego dla mnie - dla ciebie normalnego jak oddech. .. Pozdrawiam
bajaga1 Opublikowano 5 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie jesteś pierwszą osobą która mówi o Prymitywizmie Dotyczyło to głównie moich obrazów zwłaszcza tych pierwszych. Moje obrazy i wiersze powstają z potrzeby serca . Cóż widocznie jestem naiwna niedostosowana społecznie i niezależnie ile pracy włożę by stworzyć coś pięknego to będzie nie zbyt proste na wiersz lub namaluję kiczowaty obraz.. Dość tego samobiczowania w zasadzie dopracowałam się emerytury wykonując zawód wyuczony i stać mnie na odrobinę przyjemności jaką daje mi malowanie czy pisanie wierszy … prostych, bez upiększeń . Edytowane 5 Lutego 2018 przez bajaga1 (wyświetl historię edycji)
Oxyvia Opublikowano 6 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też się ciągle uczę. Gdybym przestała się rozwijać, to pisałabym coraz gorzej i szybko bym się stała grafomanką. :) Przeszłam przez te wszystkie początkowe błędy i przez wskazówki życzliwych ludzi, bardziej doświadczonych poetów. Każdy musi przez to przejść, bo każdej sztuki trzeba się nauczyć, talent nie wystarczy do niczego. Ale ta nauka też nie może się nigdy całkiem skończyć, trzeba ciągle trenować i doskonalić tzw. warsztat - ciągle szukać nowych, lepszych, bardziej oryginalnych czy zwyczajnie doskonalszych sposobów wyrażania siebie w wierszu. Inaczej człowiek zaczyna powielać samego siebie w coraz gorszych odsłonach, pisać autoplagiaty. Ja również pozdrawiam.
bajaga1 Opublikowano 6 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2018 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bez urazy tak przydługie to tłumaczenie napisałeś...aż się zaczęłam zastanawiać czy mylisz prostotę z ... Cóż ktoś z boku może sobie po przeczytaniu mojego wiersza myśleć cokolwiek mu się podoba. Przedstawiam wiersz pod osąd, równocześnie gotowa jestem zmienić jakiś rym , słowo lecz nie zmienię siebie . W każdym z moich wierszy jest cząstka mnie , mojego widzenia świata , a ja wierzę , że on jest piękny, -Czasem jesteśmy zbyt zajęci by to dostrzec, a jak już widzimy to jest za późno na radość. Piszę choć te wiersze przeczyta tylko parę osób - widocznie jest mi to potrzebne bym mogła rano uśmiechnąć się do lustra.. Teraz ja się tłumaczę .. Wczoraj jak minął impuls roześmiałam się jak dziecko dziękuję potrzebowałam tego. Dziękuję za czas poświęcony moim myślom i słowom. Pozdrawiam Edytowane 6 Lutego 2018 przez bajaga1 (wyświetl historię edycji)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się