Maciek.J Opublikowano 1 Lutego 2018 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2018 Alfabetu zbieram rozsypane litery Buduję jak z klocków wyrazy Cud nowego słowa Dzień już nie jest jak co dzień Elipsa myśli kręci się bezustannie Figury retoryczne dyktują warunki Gra w tajemnice i sekrety Hiperbola już nie przeraża Inwersją odwróciłem wydarzenia Jedna druga trzecia strofa Kocham i jestem kochany Lekko stąpa po moim pokoju Łaknę jej delikatnego dotyku Moja prześliczna błękitnooka Nieśmiertelna i wiecznie młoda Ogarniam treść ostatniego snu Piszę piszę cały czas piszę Radość serca ze spełnienia Skrzydła mam u ramion Taki jestem prawdziwie wolny Uwolniłem marzenia i prorocze wróżby X lat oczekiwania odchodzi do lamusa Wybrałem ją pośród milionów metafor Została ze mną na zawsze 1
Maciek.J Opublikowano 2 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2018 Aniu zaskoczyłaś mnie bo na innym portalu niektórzy pisali wręcz odwrotnie
Maciek.J Opublikowano 3 Lutego 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2018 Aniu limeryki jeszcze będą
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się