egzegeta Opublikowano 24 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2018 to nie były komplementy ani luźne słowa do spłycenia ciszy to nie były pocieszenia dla motyla bez skrzydeł z bezwładnymi czułkami ani otucha że może kiedyś jeszcze z pomocą bożą to z najgłębszych warstw wsierdziowych fluidy się wydobywały w lirycznej oprawie - Kruszynko kochana - Słoneczko z cipeczką - Kotulka najdroższa - Skraweczek jedyny ta mowa niezapisana na żadnym nośniku utrwalona w źródle teraz odtwarzana bez fonii w posmutniałej pamięci wciąż taka sama 4
beta_b Opublikowano 24 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2018 jakaż czysta tęsknota, tak intymna, że delikatniej uderzam palcami o klawiaturę, żeby złagodzić poczucie wchodzenia w buciorach
Luule Opublikowano 24 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj, egzegeto. Taka kolej rzeczy -ale prosto powiedzieć, gorzej przetrawić... Te ostatnie wersy bardzo ładne i niestety bardzo smutne. Pozdrawiam
bajaga1 Opublikowano 24 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pamięć - tyle po nas pozostaje ( o ile pozostaje) fakty tam wyryte na pozór są nagie nieme i ukryte, więc cóż rzecz można na uspokojenie duszy Niech mgła zapomnienia nigdy twej pamięci nie ruszy Pozdrawiam
azk Opublikowano 24 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2018 To jest tak ciepły i wzruszający wiersz, że aż trudno o słowa komentarza. Pozdrawiam, Wiktorze
befana_di_campi Opublikowano 24 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2018 Akurat to "słoneczko z cipeczką" można by sobie podarować. Nie każdą "podszewkową intymność" wplata się w wiersz. 1
Luule Opublikowano 25 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mnie też gryzie;) szczególnie, że wydźwięk wiersza jest smutny. Ale w sumie... skoro tęsknota za kobietą, to czy musi być to tylko patos, umysł.. choć można to ująć jakoś inaczej. No ale to nie mój wiersz:)
befana_di_campi Opublikowano 25 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiadomo, że zakochani posługują się własnym kodem, więc łamanie ich szyfru postronnym nie przystoi, czy wręcz jest zabronione. Wiersz jednak wpadł w sieć, a rybacy wersów odbierają jak odbierają...
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 26 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2018 Niestety też przyznaje ze wybija mnie ten wers z rytmu czytania. I jakoś w mojej opinii dzwonię odstaje od reszty wiersza, Ale.moze taki zamysł autora.
egzegeta Opublikowano 28 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2018 Miło, że wiersz da się czytać. Co do cipeczki; odbiór tego słowa zależy od progu wrażliwości. Dla mnie słowo cipeczka - mimo, że pospolite - jest i miłe, i ciepłe, i czułe, a są osoby dla których „brzuch” brzmi wulgarnie. Nie ukrywam, że tę cipeczkę „wrzuciłem” dla zaostrzenia smaku, no, ale jak widać, smaki mamy różne. Moja Przyjaciółka – wieloletnia polonistka w jednym z warszawskich liceów - zapytana przeze mnie odnośnie do „cipeczki” powiedziała: - No to jak miałam mówić do mojej małej córeczki w łazience, córciu umyj sobie waginę ? Pomyślę, czy ten dysonans zamienić na konsonans, np. słoneczko z kreseczką ..? Ale chyba nie. Dziękuję i pozdrawiam 1
Luule Opublikowano 28 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, smaki mamy różne, szczególnie, gdy o czymś czytamy, bo w mowie zapewne bywamy nawet i wulgarniejsi :P A wiersz i tak piękny jak dla mnie. Pozdrawiam
befana_di_campi Opublikowano 28 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2018 U mnie w domu zwracano się do kilkulaty: "umyj sobie pupkę"... Słowo "c..a" uchodziło za najbardziej wulgarne z wulgarnych. Nawet w zdrobnieniu. I to mi pozostało. Ma rację autor: smaki i smaczki. Np. skisłej zupy i zanoszącego zepsutym mięsem x razy odgrzewanego gulaszu. Do tego sfermentowany kompot z truskawek, na ten przykład :\
egzegeta Opublikowano 28 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2018 Jeszcze raz bardzo dziękuję za komentarze, a do komentarza o zepsutym mięsie nie odnoszę się jako że w moim domu rodzinnym i obecnym mięso było na cenzurowanym. Dlatego takie porównania nic mi nie mówią. Ale ludzie jadają takie świństwa i potem np. antysemickie postawy krążą im pod deklem. Pozdrawiam z ukłonem
befana_di_campi Opublikowano 28 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jakie znów "antysemickie postawy"? Do kogo oraz czego ta wypowiedź się odnosi? I co ona ma wspólnego z "trenopodobnym" - o "wyważonym smaku" - tekstem? Czy zupa jarzynowa na zaprażce jest też na cenzurowanym? Albo kompot?
Krzysic4 czarno bialym Opublikowano 28 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 28 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy jest czy nie ma wiersz i tak fajny podoba mi sie to u pana jak rowniez u kilku innych orgowiczow ze potraficie stworzyc aure wiersza i to chyba jest to cos czym powinna byc poezja Pozdrawiam i dozczytania ,)
egzegeta Opublikowano 29 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2018 Dziękuję Marcinie:) Pozdrówki
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się