Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kiedy śpisz

Patrzę

Jak od czoła przez nos do ust

Otula Cię nikłe światło

 

Co rusz zerkam czule

Dotykam myślą

W sercu pewność

I uśmiech

 

Lecz gdy nadchodzi świt

W sen zapada motyl

Budząc ćmę

Nie czuję jedności

 

Wybacz, Miły

Jeśli dzień Cię nie głaszcze

Nieświadomy pieszczot

Śnij. Obok. Już zawsze

Opublikowano

Nie umiem się odnieść, bo brak mi pewności, czy to tęsknota po śmierci bliskiej osoby, czy utrata uczucia do żyjącej, ale niedostępnej ("obok") miłości. Niepokojąca puenta, przywodzi na myśl moment eutanazji wobec ukochanego. Choroba? Ciekawy, ale smutny wiersz.

Pozdrawiam

Opublikowano

Bardzo ładnie opisałaś uczucia do bliskiej Ci osoby. Skoro " dotykam myślą, nie czuję jedności, nieświadomy pieszczot" to domyślam się, że tej osoby nie ma blisko Ciebie. Nie wnikam co się stało, ważne są piękne, prawdziwe uczucia.

pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jejku, ze mnie chyba aż tak bije jakiś mrok, że nawet gdy piszę o uczuciu do bliskiej osoby, to wiersz odbierany jest jako smutny:P 

Bardziej to jest o dziennym mijaniu się, byciu wciąż obok ale właśnie 'obok', braku płomienia. Dopiero nocą, kiedy On śpi, PL dopada wielka tkliwość i czułość.

'Śnij. Obok. Już zawsze' jest tu pozytywną nadzieją :) 

Zaskoczyła mnie więc początkowo ta interpretacja, ale może i jest tu taki wydźwięk. Pozdrawiam, dzięki

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dotykam myślą, bo niefizycznie, nieświadomy pieszczot bo po 1 śpi, po 2 to są czułości w głowie, choć nie zawsze tylko w niej:P A jest na wyciągnięcie ręki. Śpi, gdy ja czytam, piszę etc. Ba! Widać go i słychać! :) dziękuję za miły odbiór. Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Uświadomiłam już tym wierszem właśnie, zdradzając tym samym moją słodką tejemnicę. Ale to nic, jak już śpi to tak samo nieświadomy jak wcześniej:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Kurde, zaraz mi Violetta usunie i ten wierszyk :// Jakie tam mistrzowskie :)
    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...