Anastazja Sokołowska Opublikowano 9 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2018 nie było nas tutaj nikt nas nie widział nikt nas nie słyszałdeszcz mchy łaskotał niebo na nogach się słaniało popołudniowe słońce dogasało i cisza mówiła najgłośniej to w niej odnajdywaliśmy samych siebie to ona kłamała że widzi więcej złączone dłonie sklepienie spadało a ona się śmiała mówiła gwizdała nie było was tutaj wciąż powtarzała siadali nad Styksem rozbierali się z emocji do naga by tylko popatrzeć któremu więcej do rzeki łez spada 2
azk Opublikowano 9 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Te rymy - dokładne, gramatyczne psują obraz. Uważam, że powinnaś przemyśleć jeszcze, czy chcesz aby ten utwór był biało- rymowany, bo nie jest ani taki, ani taki i również : zanik poezji, "gwizdała"nic nie wnosi do obrazu,. Subiektywnie mi się krzaczy, zgrzyta w tych dwóch miejscach. Pozostałe fragmenty dają mi klimaty nieco z Jasnorzewskiej i są dobre w moim odczuciu. 1
Anastazja Sokołowska Opublikowano 10 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za uwagi, jeszcze zastanowię się nad tym wierszem. Porównanie klimatów do twórczości Jasnorzewskiej to dla mnie bardzo duży komplement, więc jeszcze raz dziękuję :)
Oxyvia Opublikowano 11 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2018 A mi te dokładne, gramatyczne rymy przypominają w Twoim wierszu twórczość Agnieszki Osieckiej. I podobają mi się w takim wydaniu. Szczególnie pierwszy fragment: nie było nas tutaj nikt nas nie widział nikt nas nie słyszałdeszcz mchy łaskotał niebo na nogach się słaniało popołudniowe słońce dogasało i cisza mówiła najgłośniej Ja bym nic nie zmieniała w tym wierszu. On jest melodyjny, rytmiczny, ma swój styl, i właśnie dobrze tutaj wychodzi to przeplatanie rymów gramatycznych z fragmentami białymi. Bardzo mi się to tutaj podoba (bo nie wszędzie takie zabiegi są dobrze poprowadzone, na ogół "wychodzą" niechcący, przypadkowo - a tu widać, że tak miało być, że taka jest muzyka tego utworu). Zacytowany fragment jest dla mnie najbardziej nastrojowy. W moim rozumieniu wiersz wyraża samotność, to, że nikt nie zauważa nikogo dogłębnie - z jego uczuciami, bólem, życiem wewnętrznym - i w końcu każdy umiera tak, jakby go nigdy nie było. A żałobnicy nad Styksem są pozbawieni emocji, ale "płaczą" na pokaz i licytują się, kto robi to lepiej. Tak odbieram treść. 1
Anastazja Sokołowska Opublikowano 11 Stycznia 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo mi miło z tak pozytywnego odbioru Oxyvio i dziękuję Ci - bardzo cenię twórczość Agnieszki Osieckiej. Przy okazji - podsyłam piękną interpretację jej utworu. Poprzeplatane rymy gramatyczne z fragmentami białymi były, tak jak zauważyłaś, zamierzone. Interpretacja jak najbardziej trafna i dogłębna. Utwór zawiera też drugie przesłanie o niespełnionej miłości. Pozdrawiam serdecznie
Oxyvia Opublikowano 12 Stycznia 2018 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za piosenkę ze słowami Osieckiej. Co do interpretacji - czy to samotność i niezrozumienie, czy niespełniona miłość - to chyba na jedno wychodzi. Pozdrawiam serdecznie. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się