Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Firletka smutna chodzi od rana: 
Jestem rozbita i poszarpana, 
boli mnie głowa, pałają lica, 
coś mi dolega, może bukwica? 

Trudno powiedzieć co to być może, 
idź do lekarza, radził ostrożeń, 
gdy ją zaniedbasz, gdy się zadawni, 
może się z tego zrodzić brodawnik. 

Poszła, choć miała głowy zawroty, 
a lekarz pobrał krew i sto złotych. 
Miał ją wyleczyć, bez żadnej łaski, 
lecz to był zwykły krwiściąg lekarski.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wszystkie te bukwice, ostrożenie, krwiściągi, brodawniki, firletki poszarpane etc., to  to nazwy ziół.  Niechcący odsłoniłem swój pisarski warsz... To jasne, że lekarz sam krwi nie pobiera, ma ludzi  od tego, ale niech tam. Poecie wolno czasem odrobine zełgać. Byleby mechanizm tego łgarstwa nie zgrzytał zbyt przeraźliwie. Bogać tam. ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Powiem szczerze, że nie wiem co powiedzieć.

Reszta mi się bardzo podoba, bo w przystępny sposób tłumaczy dlaczego Kot nie chodzi do lekarza :) Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mało wiem o ziołach, znam tylko te najbardziej popularne, ale jak wpisałam w google: krwiściąg lekarski, ostrożeń, brodawnik zwyczajny, bukwica to inaczej spojrzałam na wiersz. Fajny, lekki mimo, że się krew leje. 

Pozdrawiam

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
    • Witaj -  Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło? - wszystko to razem  - czyli miłość -                                                                                                Pzdr.
    • Witaj - cudowny obraz namalowałaś poezją - czarujący magiczny -                                                                                                                               Pzdr.serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...