Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

radość

 

jest taka krucha nietrwała

piękna i niestała

boję się o nią że coś jej się stanie

pęknie  jak bańka mydlana

boję się ją mieć przeżywać

bo po niej zawsze przychodzi smutek

tak bardzo chciałabym ją ocalić zachować

a jednak zawsze ją tracę

wiem o tym lecz pozostaje nadzieja

że po smutku znowu przyjdzie powróci

chociaż na małą chwilę

ale jednak wróci

Opublikowano

Aniu,

nie bardzo wiem,

jaką formę tego wiersza chciałaś uzyskać,

widać że do czegoś dążysz, ale nie wiem,

do czego. Nie wygląda mi to na wiersz rymowany,

może raczej wolny. Ale wg mnie lepiej byłoby na biało,

bo go niepotrzebnie (moim zdaniem) rozciągasz,

za mało tu pola dla czytelnika i za dużo tautologii i powtórzeń.

 

Staram się tego unikać,

ale pokażę Ci,

jakby ten utwór wyglądał w mojej (nieregularnej) wersji:

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

To oczywiście mój punkt widzenia,

nie twierdzę, że nie masz prawa wyrażać swoich myśli i emocji w sposób indywidualny :)

 

Pozdrawiam :))

Opublikowano

Witaj! Wyrażasz  słowem swoje uczucia między innymi- zdziwienie, że radość nie jest stała, ale to jest prawda oczywista, więc jeżeli masz powody do radości- ciesz się. Życie jest zmienne. Co do układu i formy, dobre rozwiązanie podała Ci Deonix. Możesz skorzystać. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 ... jeszcze wczoraj  byliśmy  z krwi i kości  to nie był sen    dziś  dziś swój obraz  malujemy  w zależności od ... nie tylko  ma makijaż z fantazji    sprzedajemy  jak oryginał  bez żenady    autonomia nie w cenie  płyniemy w nurcie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Berenika97 Można prywatnie, można w półcieniu. Czasem serce nie mieści się w sobie i otwiera okno na świat - krzyczy, choć nikt nie słyszy do końca. Słuchać - to nie znaczy słyszeć. Kiedyś usłyszałam radę: jeśli chcesz, żeby cię naprawdę słuchano - mów ciszej, nawet jeśli świat woła głośniej.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Mitylene Myślę, że nóż można użyć, żeby zakończyć cierpienie okaleczonego albatrosa - "przeciąć co złe i niczemu nie służy". Czy zdecydowałabyś się na to, widząc cierpienie ptaka? Hipotetycznie przyjmijmy, że złamanego skrzydła nie da się wyleczyć. Nigdy nie będzie latał. Co byś zrobiła? W dobrych intencjach użyła zła - zabicia? Można także pomyśleć, że to peel jest albatrosem i za chwilę popełni samobójstwo. Nie ma snów o lataniu. Musi się mierzyć z nieprzyjaznymi skałami. Nabiedziłem się nad tym wierszem i edytowałem już chyba ze cztery razy. Tak to jest jak się wkleja "dzieło" na świeżo, bez przeczytania go po raz setny.
    • @Mitylene ja im starsza bardziej idealizuję, wcześniej to olewałam siebie, nie przykładałam się do nauki. 
    • @Proszalny ten wiersz interpretuję jako pewnego rodzaju zagubienie w życiu, którego następstwem jest upadek. To dziwnie odległe niebo przytłacza ciężarem ciemnych chmur i nie wróży nic dobrego. Przywowały nóż można interpretować na wiele sposobów, albo jest to narzędzie zbrodni, może służyć też do przecięcia tego co złe i nie służy. Te atakujące myśli mieszające dobro ze złem mogą przesądzić w jakim celu nóż zostanie użyty...Kolejny ciekawy wiersz z  pięknym morskim pejzażem w tle, choć poruszający trudne emocje...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...