Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

 

 

I. Tata: zapach fiołków kwietniową porą

 

 

Prawie tego nie ma 
co nad podłogą się snuje 
ametystową mgiełką 

Smutna twarzyczka elfa 
z ostróżką wygiętą 
do pomarańczowej łzy 
otarcia fiołkowego policzka 

Woń zielonej ziemi 
albo zieleni ziemistej 
czyli byle jakiego deszczu - 

do momentu gdy znów 
wybuchnie zapach ten zagarniając 
falą upalną. Nicość

 

II. Mama: Fioletek :(

 

Fiołkowy zapach mamy

z jej chusteczki do nosa

spłynął w liliową apaszkę

 

Na niej odcisk palca

nigdy niedoprany

małej jak skrzat Engelchen

 

Do osnowy wytarte wspomnienie

przeziera szarym fioletem

bo też życie tak szybko płynie -

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

U góry ałyczą jaśnieje kwiecień

fiołki na dole

i nawet nie w pąkach róże

 

Opublikowano

Mam okno na zachód słońca. Zachodzi na wiatr, tak paskudny jak dzisiaj, ale i na przejaśnienia. Będzie trochę słonka, niemniej nie ciepło, za sprawą wiatru. Niebo nad przewróconym spodkiem z napisem Warszawa Centralna ma kolor purpury, nad tą purpurą ciągnie się rozwłóczona przez wiatr sino-granatowa chmura, nad którą niebo ma złocisty odcień przechodzący w czysty, lekko pastelowy ciemniejący błękit. Znowu będzie półdupek łysego wyglądać za Novotelu.

 

Obok 8 świerków, dwóch śliw i dwóch jabłonek, kilku jałowców rosną na naszym kawałeczku Mazur i ałycze. Na wiosnę będziemy przycinać. Nie dościgam obrazu Autora, a więc buduję swój. Nierealny nieco, ale jednak coś tam widać.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A purpura coraz bardziej stygnie. Wiatr rozdarł chmurę na trzy części wzdłuż i pasek złota się kurczy. A błękit staje się stalowo-szary.

Nie ma za co. Mówiłem, że wiersze są święte.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny   Ten wiersz dzieje się na granicy - między niebem a ziemią, dniem a nocą, życiem a czymś, co jeszcze nie ma nazwy. Latarnia morska to doskonałe miejsce na taką opowieść - z definicji samotne. "Podniebny żeglarz zgubił kurs" - to może ptak, może anioł, może jakaś projekcja mówiącego. Ktoś, kto próbował latać i runął. I teraz leży, unieruchomiony, skazany na zapomnienie własnej natury. To okrutna przepowiednia - będzie śnił o locie, aż przestanie pamiętać, że kiedyś umiał. Ale prawdziwy niepokój zaczyna się w środku. "Wracam do środka latarni" - jakby mówiący był strażnikiem tego miejsca, świadkiem upadków. I nagle- kuchenna płyta, dogasające światło, dobro i zło wymieszane , gotowy nóż. Co to za nóż? Do chleba? Do gardła? Do uwolnienia ptaka z cierpienia? Wiersz nie odpowiada. Pozostawia nas w tej kuchni, z tym nożem w ręku, w miejscu gdzie granica między ratowaniem a zabijaniem staje się nieczytelna. To wiersz o współczuciu, które może wyglądać jak okrucieństwo. O tym, że czasem dobro i zło rzeczywiście są "zmieszane razem" i nie ma czystego wyjścia. To mój odbiór - zakładam, że nie znam podpowiedzi Autora. Wiersz jest wieloznaczny i czytelnik może go różnie zrozumieć. Ale to nie wada, osobiście lubię wieloznaczność w utworach, bo wówczas odbiorcy uczestniczą w procesie tworzenia. :) To moje subiektywne zdanie.       
    • @Alicja_Wysocka Jednak jeszcze doprecyzuję.   Bo nie jest sednem tak naprawdę to, czego chce peel. Ona już się tego nie dowie. Ale może by odpowiedział,  że pragnie jej szczęścia. Albo - coś zupełnie lekkiego - np. żeby mu opowiedziała dowcip, albo kupiła nowe zasłony do saloniku, albo zaparzyła herbatę. Nawet w sytuacjach pozbawionych wielkiego ciężaru emocjonalnego, można okazać komuś zainteresowanie, uważność. Problem w tym, że brakuje zaufania. Wiary, że on na tyle ją rozumie i kocha, iż nie będzie się domagał niczego, co wie, że jest ponad jej możliwości. Ta przestrzeń nie może być przez niego zostawiona adresatce wiersza, bo została już bez jego udziału, szacunku i wcześniejszego zrozumienia wytyczona i ogrodzona przez nią i jej lęk. Peel nie ma czego jej już ofiarować z własnej woli, z własnej odpowiedzialności, z własnej troski. Być może adresatka wiersza stawia mur w miejscu, w którym on by się sam zatrzymał, a może nawet nie by nie podszedł tak blisko. A to ma kolosalne znaczenie, bo przez ten mur on jest niewidzialny, nieistotny. I tu o to dostrzeżenie peela, jako drugiej strony jakiejś relacji chodzi, a nie o spełnianie jego zachcianek.    
    • @Berenika97 Ten świat to codzienność. Łatwo się spotkać. Jeszcze nie było internetu ,a już pokazał go Dołęga Mostowicz w postaci Dyzmy.   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @A.Between   Dotknąłeś tej ciszy, która zapada, gdy nagle przestajemy wierzyć w nieskończoność własnego życia. Metafora szpitala jako zimowego pociągu jest niezwykle trafna- ludzie rzuceni przypadkiem w jedno miejsce, zjednoczeni przez wspólny los, chwilowo bliscy, bo wiedzą, że nie ma czasu na udawanie. I ta "mała stacja bez nazwy" - jakże to delikatne i okrutne zarazem. Śmierć nie jako wielkie wydarzenie, ale jako ciche zniknięcie, niemal dyskretne, gdy wreszcie widzimy życie takim, jakie jest - kruchym, ulotnym, ciepłym. I to ostatnie zdanie - "chwila ciepła w dłoniach" - brzmi jak coś, co można jednocześnie stracić i zachować na zawsze. Piękny wiersz!  
    • @andrew   Kontrast jest wymowny - wirtualny świat obiecuje wszystko - Mont Everest, miłość, odwagę - "na wyciągnięcie ręki". Ale to "wszystko" okazuje się niczym. Albo prawie niczym. Struktura wiersza jest przemyślana - pierwsza część to lista możliwości, druga to lista niemożliwości, trzecia - lista tego, co zostaje. To wiersz, który stawia na to, co namacalne. Ale chyba nie umawialiśmy się co do dzisiejszego tematu? :) Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...