KacZycia Opublikowano 24 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Września 2017 Za wcześnie puściłem Marzannę Na dno zeszła w okamgnieniu Chciałem ciepło i urodzaj Teraz jest mi wszystko jedno Miała ten wyraz twarzy - Topionej pogodzonej z losem Uśmiechała się - poczekam Całe życie na tę Wiosnę Pogniewali się bogowie I demony zasyczały Jeden pies utopił wiosnę Jeden pies jeden tak mały I odeszli ludzie z miasta Zostawili psa na smierć Tam gdzie wiosna nie przychodzi Tam gdzie ktoś chciał wiosnę mieć Gdzie jest wiosna Kiedy ludzie są pochmurni Każdy dzień witasz Ze zwykłym WSTAŃ czym jest wiosna Kiedy słońce nic nie daje A nadzieja traci smak
Annie Opublikowano 25 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 25 Września 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. . Marzannę puszczają na wodę młode panny. ?Ten wianek - której się utopi nie znajdzie oblubieńca.? Tu ma znaczenie wieloznaczne - fajne, jak wiosna, jak wiosenna miłość. pozdr
Stary_Kredens Opublikowano 26 Września 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Września 2017 chciałem ciepło i urodzaj, nie pasuje mi , moim zdaniem urodzajnie byłoby lepsze i do rymu. Taka niby bajka , opowiastka, ale sens mi się gdzieś zgubił po drodze pozdrawiam Kredens
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się