Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

(...) pamiętam - przed pół wiekiem - w mych beskidzkich lasach
żyłem sobie swobodnie. Młodzian na wywczasach (...)
.
- Co ja zatem wspominam z tamtych dni wciąż rzewnie?
- żal, gorycz i porażkę, które tkwią wciąż we mnie
jako człowieka walki. Który nieco później
chciał zyskać coś dla Polski. Bez własnych wyróżnień...
.
Dziś, widząc co dzień pionków tamtejszych wydarzeń,
nie mogę być wciąż obok, dla dawniejszych marzeń...
Hipokryzja partyjna obecna u władzy,
jest dla mnie czymś okropnym. Oni kłamstwem nadzy...

Opublikowano

Sympatyczny  Rysio, no  ten,  z   Bobowej,

 kiedyś  tam  mieszkał,  dziś  żyje   w   Krakowie,

wspomina  rankiem

swoją  Koczankę

tak   jak  nasz   Bronek   Moszczankę, panowie.

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota Jest taki cytat znany z Seneki: "Przestań mieć nadzieję, a przestaniesz się lękać." Seneka komentował tu wcześniejszą myśl Hekatona z Rodos. To stoicyzm. Emily wyraźnie łączy nadzieję i lęk mówiąc - "Hope was timid friend" i "cruel in her fear". To nie jest tak po prostu smutny wiersz o utracie nadziei. Wydaje mi się, że to jest ostrzeżenie - twoje życie jest trudne ale, będzie tylko gorzej, jeśli zaczniesz polegać na nadziei, czymś, na co nie masz wpływu i co jest poza twoim zasięgiem. Pozdrawiam. 
    • @Berenika97 Bardzo zasadne pytanie, Bereniko. Ponieważ jest to notatka do całej teorii, to - z natury rzeczy - mamy tu pewien wycinek. Bo nie sposób zgeneralizować to do tej czy innej postawy ani podciągnąć pod jedną motywację.  I jak zostało to zauważone przez @Magdalena - parafrazując - ilu ludzi i związków, tyle tych notatek.  Przedstawiłem trzy warianty, które mnie intrygują, bo jest szansa, że stać może za nimi historia nie wiem... z Anny Kareniny, a ze "Stu lat samotności" - to już wiemy. Możnaby tych notatek narobić po beret.   Nie wydaje mi się, że z czymś polemizuję. A już w ogóle, że z mitem? No dobrze - załóżmy roboczo, że polemizowałbym.  Z którym mitem?    Uffff... Mam średni komfort tłumaczenia się z wiersza, ale zadałaś uczciwe pytanie. Dzięki.
    • @Berenika97 trzeźwość z tych trzech jest najtrudniejsza do utrzymania w każdym z aspektów życia. Dziękuje i pozdrawiam.
    • Kotek wyszedł i się ulotnił. Czy tędy nie szedł — ten mój zalotnik?   — W tę stronę to tylko droga, proszę pani. Kotek wybrał zapewne łąki i trawy.   Siedzi pewnie gdzieś, nicpoń, na drzewie.   Z góry obserwuje świat ponury.   Zapewne teraz też patrzy, tylko nie miauczy.   Kotek-zalotnik uciekł. Co z niego za kotek?   Przecież go kochałam, proszę pana.   Przecież go kochałam.   Przecież go…      
    • @LessLove to budujący i jednocześnie dający pocieszenie komentarz. Dziękuję za te ciepłe słowa. Pozdrawiam  @Berenika97 prawda jest najlepszym rozwiązaniem.  Dziękuję za te serdeczności i docenienie wiersza

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Uściski.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...