Pomoc Wiosenna Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 Nocna Villanella Przypatrz się nocy - nic w niej nie ma, wszystkie planety są możliwe, tylko słowami ją określasz. Więcej odnajdziesz w moich rzęsach, każda myśl o niej spod nich idzie, niczego nadto w nocy nie ma. Nawet, gdy wyda ci się piękna, kiedy gwiazdami się okryje, moim powabem ją określasz - gdy bywam smutna, ona tęskna, a jeśli milczę, noc też milknie. Beze mnie nawet pustki nie ma: wszystko, cokolwiek znasz, zamiera, gdy cię całuję i w świt idę - tylko słowami to określasz póki nie wrócę, bez znaczenia. I nie ma ciebie, zanim przyjdę i nie ma nocy i nic nie ma... Miłością do mnie się określasz. --- 2
Bożena Tatara - Paszko Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 Przeczytałam z ogromną przyjemnością. Niestety wyczerpałam na dziś limit polubień, więc wrócę tu jutro jeszcze raz.
Pomoc Wiosenna Opublikowano 15 Czerwca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 Ja na samym początku, bo lubiłem nawet komentarze. Myślałem, że komentarzy nie nalicza i nic mi nie zostało na wiersze. Dziękuję i zapraszam zawsze :)
Bożena Tatara - Paszko Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 Ja też lubię komentarze, zwłaszcza kiedy są rzeczowe albo sympatyczne. Dziękuje za zaproszenie - będę korzystała :)
Pomoc Wiosenna Opublikowano 15 Czerwca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 Cieszę się, bo lubię :)
Annie Opublikowano 16 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2017 Przeczytałam ten tekst już kilka razy, niestety trochę gubi mi się sens Chociaż pomysł bardzo fajny pozdr
Pomoc Wiosenna Opublikowano 16 Czerwca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A czy mogłabyś coś więcej o tym, co Ci się gubi, bo z kolei taka wypowiedź nie bardzo ma sens z mojego punktu widzenia. Pozdrawiam
Annie Opublikowano 16 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2017 W dwóch ostatnich zwrotkach trochę się gubię , ale to może tylko moje odczucie Tak bardzo ładne
Pomoc Wiosenna Opublikowano 16 Czerwca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2017 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W pewnym sensie to też nawiązuje do fizyki kwantowej wspomnianej wczoraj przeze mnie pod Twoim wierszem i anegdotki: Fizyk zajmujący się mechaniką kwantową Abraham Pais: "Pamiętam że na jednym ze spacerów Einstein nagle się zatrzymał, obrócił w moją stronę i spytał czy naprawdę wierzę, że księżyc istnieje tylko wtedy, kiedy na niego patrzę?" Chodzi o to, że Albert nie mógł pogodzić się z wynikami między innymi swoich badań wykazujących, że to obserwator wpływa na to, czy coś jest. Kiedy go nie ma, to coś też nie istnieje. W telegraficznym skrócie oczywiście :) Edytowane 16 Czerwca 2017 przez Pomoc Wiosenna (wyświetl historię edycji)
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 16 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2017 Witaj - ładnie się zabawiłeś słowem - cały wiersz na plus. Beze mnie nawet pustki nie ma - super... pozd.
Pomoc Wiosenna Opublikowano 16 Czerwca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Waldemarze. Udanego dnia :'
Annie Opublikowano 16 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2017 (edytowane) Może tak być niestety,nie chwaląc się - też nie mogę się z tym pogodzić :), a czasami wręcz mnie to przeraża. Pozdr :) Edytowane 16 Czerwca 2017 przez Annie_M (wyświetl historię edycji)
Pomoc Wiosenna Opublikowano 16 Czerwca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2017 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To raczej ciekawe. Stwarzamy coś już myśląc o tym. Pozdr :)
Oxyvia Opublikowano 19 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2017 Świat każdego człowieka - to jest to wszystko, co i jak on postrzega i odczuwa, a także - co i jak o tym myśli. W takim sensie każdy człowiek ma własny wszechświat i wciąż go tworzy, do ostatniej chwili życia. A kiedy kogoś się bardzo kocha i żyje się tylko dla niego, wówczas bez tej osoby nie istnieje nic, zupełnie nic - świat jakby znikał. Nic nie ma sensu ani znaczenia, nic nie jest realne, prawdziwe ani warte zauważenia. Dopiero w obecności tego człowieka wszystko wyłania się z mroku niebytu i zaczyna istnieć - przez niego i dla niego. Takie przemyślenia wywołał we mnie Twój wiersz. Podoba mi się, oczywiście.
Pomoc Wiosenna Opublikowano 19 Czerwca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2017 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tu nawet nie chodzi o to, że coś tworzymy. Okazuje się, że sama nasza obecność wpływa na kształt świata. Doświadczenie przebiega inaczej w obecności obserwatora, niż kiedy go nie ma. Gdy człowiek nie patrzy - materia na poziomie elementarnym zachowuje się zupełnie inaczej, niż w czasie obecności człowieka. Sam Einstein, głęboko wierzący, nie potrafił się z tym pogodzić, choć między innymi sam stworzył podwaliny pod teorię kwantową. Ze wzorów wynikało, że wierząc w Boga sam go stwarza. Pozdrawiam i cieszę się, że już wróciłaś :) Edytowane 19 Czerwca 2017 przez Pomoc Wiosenna (wyświetl historię edycji)
Oxyvia Opublikowano 19 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2017 (edytowane) Wróciłam, ale niedługo wyjeżdżam z powrotem, i to na dość długo, bo na dwa miesiące. :) Ale ja też się cieszę, e tu jesteś. :) Co do teorii kwantowej, mam nieco podejrzeń, że jest to naukowa fantazja... No, ale ja nie jestem naukowcem. Kiedyś widziałam japoński film na temat tego, jak zachowuje się woda w zależności od nastroju człowieka i od wypowiadanych przez niego słów (od ich ładunku emocjonalnego). Bardzo to było ciekawe, bo okazało się, że woda zmienia kształt swoich cząstek (czy może polaryzuje się w zmienny sposób?) pod wpływem ludzi, którzy są blisko, a tym bardziej tych ludzi, którzy mają ową wodę w swoim organizmie. Wierzę, że może tak być, bo w końcu nasze uczucia są bardzo silnie związane z tym, co dzieje się w przyrodzie, więc pewnie i vice versa. Ja od dawna mam wrażenie, że czasami wpływam na pogodę najbliższej okolicy. :) Edytowane 19 Czerwca 2017 przez Oxyvia_J. (wyświetl historię edycji)
Pomoc Wiosenna Opublikowano 19 Czerwca 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2017 Mieszasz paranukę (z tą wodą) z fizyką kwantową popartą matematyką. Jeśli uważasz, że bomba atomowa która powstała w wyniku tych badań jest mrzonką, to gratuluję optymizmu :)
Oxyvia Opublikowano 19 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2017 Pewnie znowu pomyliłam jakieś mądre pojęcia fizyczne. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się