samek123 Opublikowano 13 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2017 Każdy z nas w dniu narodzin, bierze udział w bitwie. Naszym łupem wojennym jest szczęście, a jego szydzenie z naszych starań Nasze powieki świtały z rozpaczy, jego oczy błyszczące nicością. Lecz on nie może naszej wiary zniszczyć. My inercyjnie patrzymy się mu w pycho, a On z nas szydzi. A w naszych ustach słowa modlitwy. My we krwi braci toniemy, a on pod chłodną bryzą śmierci nam ich odbiera. Ale nadal w każdym płonie żarząca się zapałka gorliwej nadziei. Ale nigdy mu się nie uda wziąć wszystkich. Los odbiera i daje nam rzeczy których sami sobie dać nie możemy. Zegarmistrz niezmiennie nami manipuluje, naszą przyszłością i teraźniejszością. Nieważne jak bardzo się mu staramy,lecz On nadal będzie nad nami miał kontrolę, jak lalkarz swymi kukiełkami.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się