Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Żywioł wyborów.
 
 
Kredowa bluzka pantalony szafirowe przy nogawkach szarpane, bladolicymi nitkami cerowane, pantofle koralowe eleganckie przystępnie wychuchane. Szedł w marszu przed siebie nie zwracając uwagi na pieszych, których ubiegł gdyż, spieszył za autokarem. Nieba poosłaniane jakże mrocznymi nielekkimi dżdżystymi obłokami z których zanosi się na deszcz i burzę z gromami, ognistymi włóczniami dla których, kreatorzy Olimpu zwali się Bogami. Pośpiesznie kroczył, kroczył; lecz trasa zwężająca się tuż na krańcu rozstajów bezimiennych bulwarów oblężonych ocienionym okiem posągów, tych  popiersi szlachectwa zasłużonych, zmuszała sobą ku postoju. Stał wpatrzony w bezkres niebios, stał wsłuchując się w brzmienia upadających kropel deszczu. Uniósł dłoń wskazał palcem i powiedział:
 
Jam jest tym czym ta kropla deszczu,
Bowiem tak jak i ona z pośród wielu
Znikam bezimiennie lecz jestem żywiołem,
Jestem i będę...
 
GreD.
Edytowane przez GreD (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Starzec    Przeprosiny za brak metafizycnych przemyśleń. :)    Chociaż Święta zmieniły moją hierarchię bytów - bo właśnie zadałeś pytanie związane ze świętami i zaczęłam się zastanawiać. :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      super    święta powinny nas jakoś zmienić bo są wyzwaniem też duchowym w przygotowaniach już umęczeni wewnątrz gotowi do odnowy :))   prze grzeczność nie zapytam na którym pierogu siedziałaś   przypomina się stara bajka o pierogach:                          Król szukał odpowiedniego partnera dla swojej córki i nie mógł znaleźć. Mijały lata królewna się starzała więc ogłosił konkurs: "Kto zje 100 pierogów dostanie królewnę wraz z królestwem" Zjeżdżali się ze wszystkich stron rycerze. Jedli maksymalnie 80mi odpadali.                        Aż raz przyjechał rycerz z dalekiego kraju przystojny i przystąpił do konkursu. Zjadł 96. Król ucieszony że jest nadzieja że królewna znajdzie męża cały czas dopingował; Jeszcze tylko 4, jeszcze tylko 3 wytrzymaj. Jeszcze tylko dwa. Wepchnął rycerz do ust ostatnie dwa pierogi. Hura krzyknął król: Wygrałeś masz królewnę i królestwo!                          Ale rycerz bardzo honorowy ze smutną miną rzekł: Królu to się nie powinno liczyć, gdyż właśnie siedzę na czterech ostatnich.   Pozdrawiam
    • @Berenika97 tak
    • @Mel666   Ten ostatni wers " między słowami pytając o dzisiaj, zadałam pytanie" - ma w sobie coś odważnego w piękny sposób. Jakbyś pytaniem udowodniła, że pytanie jest możliwe.
    • @Berenika97Czy pytanie i w dodatku poważne, to kwestia interpretacji :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Czy w sensie fizycznym, czy metafizycznym? :) Nie rozumiem za co przeprosiny :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...