nAzGuL22 Opublikowano 29 Stycznia 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2017 To nie było miejsce, z którego musiałem odejść. Nie popychał mnie wiatr, ani źdźbła burzy przecinane strachem. Nie zgubiłem się na wyspie ani nie odnalazłem nowego lądu. Choć pamiętam dotyk nieba, łzy zacinające się na horyzoncie i słowa, które odeszły jak mój cień. Z wędrówek zapamiętałem pustkę miast, tłok rozmów o niczym i ciszę, gdy próbowano cię wspominać. Tą mnogość zapachów i niedotykanie wschodów, kiedy siedziałem na brzegu siebie pamiętając, że nadal jesteś na końcu mojego cienia, który zaginął we włosach. https://www.youtube.com/watch?v=wP8A9rtg0iI
Stefan_Rewiński Opublikowano 29 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2017 @nAzGuL22 Ciekawe. Pzdr.
Gość Opublikowano 30 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2017 Ładnie prowadzisz słowo, lirycznie tworzysz nastrój. Tak lubię :)
Leszek_Nord Opublikowano 10 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2017 choć nie wszystko, podoba się...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się