Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Uwalniasz mnie od cierpień
z którymi wciąż się zmagam
zmysły spokojem upajasz
rozwiewasz z podmuchem wiatru
tkwiący we mnie żal

już nie jestem sama
czuje twoją obecność
pomagasz gdy tonę we łzach
ratujesz
gdy przytłaczający zbieg zdarzeń
odbiera ostatnie tchnienie.




Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz kiedyś źródło władzy znajdowało się na poziomie centralnym lub wojewódzkim, a struktury zachodnioeuropejskie nami nie kierowały. Obecnie władza centralna jest osłabiona, a sterują nami instytucje ponadnarodowe oraz lokalni "włodarze". Nie sądzę, aby dzisiejsza prawica i lewica były tożsame z tymi sprzed lat. Nastąpiło przewartościowanie wartości: dlatego dzisiejsza prawica to raczej wskrzeszony PAX, a obecni „lewacy” to dawna prawica. Tak to z grubsza wygląda.
    • Jedna z magicznych ksiąg mówi: "Jako na górze, tak i na dole". Wewnętrzne cierpienie "Joanny d'Arc" deformuje przestrzeń - zupełnie jakbyśmy mieli wpływ na kształt rzeczywistości.  Przemawia do mnie ścięcie włosów zamiast głowy. Wiele razy tak robiłem, by pozbyć się bólu. Goliłem na zapałkę i przechodziłem w minimalizm, zachowując jedynie funkcje niezbędne do podtrzymania życia. Bardzo podobają mi się czarne kable włosów i martwe węże. Wiem, że wiersz jest krzykiem i nie ma pod nim miejsca na żarty. Wybacz, proszę, nie mogę się powstrzymać. Znam ten rodzaj cierpienia, przerabiałem to wiele razy i z perspektywy czasu nadałbym mu nazwę - Męczeństwo w labiryncie pościeli. Wtedy prawdziwe, teraz... spłonęło w objęciach ognia.  Może potrzebujemy takiego bólu. Podobny jest do miłości... wiesz o czym mówię. Feniks z popiołu.
    • @Berenika97 Lubię takie droczenia a jeszcze miałem w zanadrzu, że to Mats Wilander, bo nie ma lepszego komentatora tenisa od niego:). Pozdrawiam wiosennie. 
    • A ja tam wolę swoją Polskę, kraj ludzi może zbyt naiwnych, gdzie wolność często ma smak gorzki, a wiosna piękno w sercu czyni.   Czasem  prostota i siermiężność wydaje się, że biorą górę, jednak u ludzi serca pełne na wszelką krzywdę bardzo czułe.   I choć ta wolność znów stracona, wkrótce odzyskać nam się uda. Padną lewackie mrzonki płonne reich Europy legnie w gruzach.   Znów świat powróci do wartości, tkwiących w tablicach od zarania i za mamoną zniknie pościg w Błogosławieństwie Ręki Pana.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...