Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

twarz
niebieskie słońce oczu
zlewa się z niebem
w jedną plamę przeszłości
od której uciekam
goniony przez utracony czas

dłonie
białe
mleczna droga na szlaku
do zamku
wieża wymurowana z błędów
zardzewiałym kluczem
otworzę bramy piekła

opalone nogi
dwa patyki z których układam stos
mojej Joannie Darc
palenie zabija
niech spłonę na popiół
posypię głowę na znak pokoju

za mgłą utkaną z pajęczyn
przesuwam
niewyraźną postać
kocioł już dawno wygaszony
parowóz odjechał
po torach donikąd

życie to nieuleczalna choroba
śmierć złagodzi cierpienie

zniknę
zatopiony
w widnokrąg bolesny

Opublikowano

o rany
znów cenzura bo mi wycinają mój wiersz
a tak na serio :
życie to choroba przenoszona drogą płciową
tak też się mówi
oczywiście tylko od nas zależy
czy będziemy całe życie chorzy
a wiersz zgadzam się - ciężki
bo i nie lekka była jego inspiracja

mi też jest niełatwo zrozumieć
mojej Joanny D,arc już nie ma

Opublikowano

@Marlett

droga Marlett
ja miałem na myśli mleczną drogę
tę z kosmosu
a nie dłonie
zresztą nasze dłonie rzadko bywają białe
wciąż czymś pokalane
czyli dłonie nie mają w tym wierszu nic wspólnego z mleczną drogą
tak to widziałem pisząc ten utwór
dziękuję za odwiedziny

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

komentarz zgoda
nawet krytyczny zgoda
ale kroić wiersz może tylko autor
czy byłoby tobie miło na moim miejscu ?
chyba nie
i nie ma o co się gniewać
zwłaszcza,że ja się nie pogniewałem na ,, szatkowanie,, moich wierszy
tylko wyraziłem na ten temat opinię
Maciek

Opublikowano

Mariett
nikt nigdy nie napisze idealnego wiersza
bo nikt nie jest idealny
a wiersz zawsze komuś się spodoba a innemu nie za bardzo
skoro chcesz oceniać czyjeś wiersze
to nie wycinaj ich i nie przerabiaj
tylko komentuj i recenzuj -wycinką zajmowali się
redaktorzy z urzędu cenzury
tak trudno to zrozumieć ?

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Takim dziewczynom jak ty powinno się pozwolić na pracę w tartaku
albo w rzeźni...
tam można ciąć sobie do woli ile dusza zapragnie...
Bo wiersz to delikatna materia , to dzieło umysłu poety,który go napisał
tak jak obraz,który nie wisi w galerii po to
aby każdy mógł sobie do niego coś domalować albo wymazać...


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • O tym forum dowiedziałem się od AI, która przysięgała mi, że jest to największe i najbardziej cenione  forum literackie w kraju. Czy w związku z tym, jako członek, mam obowiązek wstawiania tu cyklicznie swoich prac? Bo przyznam się bez nagonki, że wobec miernego zainteresowania tym co tu pokazuję, za bardzo mi się nie chce. ;) 
    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, historia kołem się toczy, a wrażenie upokojowienia i ucywilizowania relacji międzyludzkich okazuje się tylko złudzeniem. Obawiam się, że ciekawe czasy przed nami. Dziękuję bardzo za komentarz i pozdrawiam :)       Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...