gabrysia_cabaj Opublikowano 15 Czerwca 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2016 Któryś już raz nie lubię, kiedy zabiera się moje krzesło z werandy i wystawia za drzwi, to znaczy na schody. Siada się. A potem się tego krzesła nie odstawia na swoje miejsce i się idzie nad staw albo do ogrodu, żeby tylko iść, żeby coś zobaczyć. Przychodzę na werandę, a tam nie ma mojego krzesła, bo stoi przed wejściem do domu. Nie lubię i już! Żeby tylko to, ale nie! Jeszcze się zostawia przed moim okienkiem na miejscu krzesła swoje kalosze. I te kalosze stoją porządnie ustawione na moim kawałku podłogi, jakby przed chwilą ktoś z nich wyskoczył i poleciał .
Stefan_Rewiński Opublikowano 15 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2016 @gabrysia_cabaj Ja też lubię moje rzeczy na miejscach. Pzdr.
gabrysia_cabaj Opublikowano 17 Czerwca 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2016 @Stefan_Rewiński sorry, że dopiero odpowiadam, ale normalnie aż boję się wchodzić, Stefan, bo zaraz mnie wskażą palcem, że o! o! już weszła, już będzie sobie nabijać licznik:(
Stefan_Rewiński Opublikowano 17 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2016 @gabrysia_cabaj Spoko Gabrysiu. Pzdr.
jan_komułzykant Opublikowano 17 Czerwca 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2016 @gabrysia_cabaj całkiem przyjazne zrzędzenie przeobrażone w wiersz. odnosi się wrażenie, że jednak nie chciałoby się pozbyć tego przestawiania, które ma swój, ale chyba dość bliski charakter. :)
gabrysia_cabaj Opublikowano 21 Czerwca 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2016 @jan_komułzykant bo to ma swój urok w monotonii:) dobrego dnia, janko
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się