makarios_ Opublikowano 10 Marca 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2016 Wszystko było bardzo dobre na początku... tak wspaniałym - Ojca dokonania mądre pozwalały żyć... w zastałym stanie rzeczy zaistniałym jako rezultat projektów i starań nader doniosłych, co czekają cnych efektów... Skutkiem samowoli wsobnej, osądzonej tam przez Ojca, doli zaznawała smętnej, z dnia na dzień stając się obca.Znany był jej ból rodzenia i pragnienia niespełnione, jak też mężowskie bestwienia, obowiązki uprzykrzone... Bezlik niewiast na tym świecie dotąd cierpi, ciężko wzdycha - traktowane niczym śmieci przez tych, których wiedzie... pycha. Ciemiężone i gwałcone, traktowane wciąż stronniczo, ledwie żyją pohańbione, z zagrożeniem wciąż się liczą. To wbrew woli Ojca w niebie, który darzy je względami, wspiera stosownie w potrzebie te, co chcą żyć... eonami. Wnet się skończy panowanie niegodziwych dręczycieli * - Eden na Ziemi nastanie, dla lojalnych wszak czcicieli. * "Człowiek panuje nad człowiekiem ku jego szkodzie" (Kaznodziei 8:9).
Julian_Antos Opublikowano 10 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2016 @makarios_ Porządny czterostopowy jamb, w kilku miejscach zachowałbym naturalny akcent wyrazów. Jamb wymaga akcentowania pierwszej sylaby i dalej na przemian nieakcentowana i akcentowana. Można tak zaakcentować poetycko np. "W rezultacie", ale to trochę "zgrzyta". Gratuluję zachowania równości sylab - to bardzo ważne! Popracowałbym trochę nad rymem, ale jest tego niedużo: zaistniałych - doniosłych; wsobnej - smętnej. Doradzę coś z własnego doświadczenie - po zakończeniu pisania utworu spróbować rytmicznie wyrecytować (bądź zaśpiewać) - wtedy wszystkie mankamenty natychmiast słychać. Podoba mi się dążenie do formy klasycznego wiersza sylabotonicznego - brawo!
Alicja_Wysocka Opublikowano 10 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2016 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No to może dodam swoje grosze, sorry jeśli będzie więcej niż trzy. Zaznaczyłam chyba wszystkie miejsca w których wers ma różnej długości nóżki. I cóż tego, że bucik ma numer osiem, cały pisany jest ósemką, jak stopy akcentowe krzywo postawione i wiersz kuleje. Ośmiosylabowiec nie wymaga średniówki, ale skoro pierwszą zwrotkę napisałeś płynnie, to dlaczego nie trzymasz rytmu do końca? Ano chyba wiem dlaczego. Zależy Ci wyłącznie na wtłoczeniu treści - pal licho formę. Niestety, rymowane wiersze są zobowiązujące, mają ramy i zasady. Wiem, że napisałeś tysiące wierszy, i proszę nie odsyłaj mnie do nich, jak to bywało. Napisz jeden na rok - popracuj, pomyśl, sprawdź, policz, zważ i dopiero pokaż dziecko ludziom. Ufff... "Mówcie każdy prawdę z bliźnim swoim" Ciekawe co z tego będę miała? Pozdrawiam życzliwie :)
Julian_Antos Opublikowano 10 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2016 @Alicja_Wysocka Z tą średniówką bym polemizował. Owszem, mamy wskaźniki - równość sylab i akcent na przedostatnią przed średniówką, aczkolwiek składniowo średniówka jest tu wątpliwa, poza tym fakt, że średniówek nie stosuje się w ośmiosylabowych linijkach wynika po prostu z tego, że to jest za mały obszar, aby zrobić pauzę, chyba że jest wymuszona (np. interpunkcją). Zgadzam się, że kolega mógłby popracować jeszcze nad wierszem, ale to dotyczy każdego (ostatnio czytając Jesienina znalazłem uchybienie metryczne) i może właśnie po to jest publikowany, żeby kolejne pisać coraz lepiej... Nie zniechęcajmy, technika przyjdzie sama, byłaby chęć.
Alicja_Wysocka Opublikowano 10 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2016 @Julian_Antos W każdym razie w wersach niezaznaczonych jest równiutko, tak jakby średniówka była, jest sylabicznie, w pozostałych już krzywo. Rytm się nagle zmienia i haczy. Cóż, u Mickiewicza są rymy częstochowskie, to u Jesienina może być odchylenie metryczne. Zresztą nie wiadomo jak jest w oryginale, przekład na nasz język na pewno jest trudny i wiele zależy od tłumacza. Nad jednym nie ma co rąk załamywać nawet sporadycznie, przymknęłabym oko, zwłaszcza kiedy urzeka treścią :) Ach, jeszcze coś. Makariosa nie da się zniechęcić, niczym! Serdeczności :)
Julian_Antos Opublikowano 10 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2016 @Alicja_Wysocka A propos Jesienina - nigdy bym sobie nie pozwolił na czytanie tego poety w tłumaczeniu - oczywiście czytam w oryginale. Szczerze mówiąc wolę pisać wiersze po rosyjsku - jest więcej możliwości z powodu elastycznego akcentowania sylab - tutaj język polski ma mankament :-( W wierszach jednak forma jest najważniejsza, ale nawet geniusz może się pomylić - rzecz ludzka :-)
Alicja_Wysocka Opublikowano 10 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2016 @Julian_Antos Nie ma nieomylnych ludzi. Do błędu można się przecież przyznać i to się chwali, bo świadczy o pokorze. Mnie się podobają wiersze Puszkina w tłumaczeniu Tuwima. Trochę znam rosyjski, ale nie na tyle żeby sięgać po poezję. :)
makarios_ Opublikowano 10 Marca 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2016 Dziękuję za pochylenie nad moją mową wiązaną, istotnie bardziej wiązaną z treścią niż formą, która w mym odczuciu zdaje się nadmiernie krępować swymi wymogami meritum przekazu. Dostrzegam u siebie nazbyt małą umiejętność łączenia słów w wersy i zgrabne strofy, także dzięki Waszym życzliwym uwagom... Egzemplifikowane, instruujące doceniam niezwykle, najlepiej gdy dotykają konkretnych przypadków, uchybień, błędów... - skoro się je już popełniło, to warto się na nich uczyć :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się