Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Świadomie szuka ofiary
- najlepsze są "niekumate"
- ulec może wyga stary
jak i "pachole smarkate".

"Przewaga własnego boiska"
nierzadko takim utrudnia
nie dać ciała, ani "pyska",
gdy wciskana jest im brednia.

Manipulacja faktami,
zniekształcanie prawdy fałszem
skołowanie wymówkami
stosowane też jest. Czasem

przesada bywa pomocna
i półprawdy, lub ćwierćprawdy
stronniczość przy tym. Owocna
bywa doza zacnej wzgardy.

Przytłoczenie statystyką,
uogólnieniem trapienie,
zadziwianie tematyką
niezwykle trudną w ocenie.

Intelektualne gierki
zdominować mają zgrabnie
- są niekiedy niczym bierki
- "gdzie błąd leży nikt nie zgadnie".

Eksperckie wrażenie sprawia
manipulant wyćwiczony,
bo na ostrzu sprawę stawia,
gdy rozmówca omamiony.

Formalizują proceder
cichcem "wywodzenia w pole",
uwzględniając też charakter
jak też wypełnianą rolę.

Zaplątanie, "umaczanie"
i skrywanie wad, słabości
od lat służy - mataczenie
dobrze znane jest ludzkości.

Budzenie emocji głosem
i mimiką służy temu,
aby przestał kręcić nosem
ten, kto jest przeciwny złemu.

Zaskakują niespodzianką,
by zbić z tropu, zakłopotać
lub w konfuzję połajanką
wprawią, ażeby omotać.

"Mało czasu na decyzję"
- to zasada zwodziciela,
który w nosie ma precyzję,
chcąc byś jego "sąd" podzielał.

Presja przy tym i namowa
to oznaki uwodzenia...!
Wybawia faktów wymowa,
jawiąc fałsz tezy, twierdzenia.

Złośliwością się podpiera,
albo w żart obraca sprawę,
ten, kto cel podły obiera,
lub zaciemnić pragnie jawę.

Dominować, krytykować
i oceniać arbitralnie,
ażeby tylko zdołować
i wyzyskać absurdalnie.

Bywa, że zamilknie taki,
by niepewność i niepokój
trapił niczym głogu krzaki,
lub oplątał lęk jak powój.

Mawia: "O tym nie wiedziałem",
chociaż nie jest ignorantem
- "nieumyślnie powiedziałem"
- mąci z oksfordzkim akcentem.

Perfidne manipulacje,
indoktrynowanie stałe
wyćwiczone adhortacje
mają znaczenie niemałe.

[img]http://www.charaktery.eu/zdjecia/1/4D181PL4BO.jpg[/img]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Trzeba sobie zainstalować własny kasownik szumu. Widziałem taki na falmach o katastrofach lotniczych, jak odczytują "czarne skrzynki" 
    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To jest inna logika, jak sądzę, ten BB może obronić przed niebezpieczeństwem. Jak widziałeś film "6 dni 7 nocy", z Harrisonem Fordem, tam jest taka scenka:   Robin: I thought, that’s what women wanted Quinn: What? Robin: Men who weren’t afraid to cry, who were in touch with their feminine side. Quinn: No, not when they’re being chased by pirates, they like them mean and armed.   Pozdr.     
    • Z Wami Panie rozmowa jak ze starym, siwym, dawidowym handlarzem.  Ani człowiek po tej dyspucie mądrzejszy  ani głupszy. Ani w pełni zadowolony, ani zdradziecko oszukany. Rzeknijcie na rany Chrystusa, ile z sakwy mi czerwońców ubędzie?  Za Wasze wątpliwe wstawiennictwo i opiekę.     Wy inflamis i przechrzta. Nie ariański a popi bydlak kresowy. Palownik od księcia Jaremy. Strach blady i kaźn na dusze kozacze. Choć Wy teraz odziani w karmazyny   na dworze magnackim i nahajem chłopstwo  jak ptactwo dzikie, po polach rozganiacie. To ja wiem, żeście nie zawsze tacy byli, pierwszej krwi błękitnej, szlachcic.     A co ja prawie, jeno szlachcic… wojewodzic, Hetman koronny, książę elektor na warszawskich pałacach i sejmowych polach. Buty Wam i czarnego jak kopyta Mefistofila, humoru przaśnego, bicze bisurmańskie z głowy nie wybiły. Ale już skórę z pleców odjęły i zniżać głowę  przed obliczem wezyra galernego, nauczyły.     Gdybym nad grobem nie stał w chwili doczesnej i gardłowej sprawie się nie poświęcił to bym spluwał na Wasz herb i szablę Waszą i z grobu Was nie odradzał. Lecz tylko Wy, czerni grobu się nie boicie. Krzyże święte profanujecie, na klasztory kobiece zajazdy gotujecie, młódki dla zabawy  raptem gnębicie  i gwałt im bezbożny zadajecie. W imię sił nieczystych, którym duszę zaprzedaliście, Wy i cała Wasza sotnia.     Pamiętam jak dziś, bo walczyłem tego, przeklętego dla ojczyzny, majowego dnia, roku pańskiego tysiąc sześćset czterdziestego ósmego na korsuńskim stepie. I niech mnie Bóg pokara jeślim skłamię teraz i piorun mnie jasny zabije, bo przeto dokładnie widziałem jak padacie z konia, trafiony tatarska strzałą i sfora do Was doskoczyła jak diabelska, wściekła fala.  Cięły Was i kozackie karabele i osmańskie ordynki Tatarów. Widziałem, Panie Bracie jak trup z Was jeno ostał na ich drzewcach i ostrzach. Jak mi Bóg miły, umarliście a teraz żyjecie!     Wy diabły stepowe,  na pokutę wieczną skazane. Wy, nieumarli obrońcy, świętego stepu. Kruki i sokoły, Waszymi sługami i oczami. Diabliki, na rumakach z huraganu,  Waszymi kompaniami. A śmierć Wam hetmanem i batiuszką. Carem i hosporadem. Klątwą Waszą po wieki. Nie chcecie przeto nic ode mnie. Ani złota ani srebra  ani honorów i wstawiennictw. Chcecie jedynie bym ten pergamin przeklęty, własną krwią podpisał i przeklął swą duszę. Mi już nie dwory ni zamki,  rezydencjami doczesnymi. A castrum doloris, ciche w świątynii. Dajcie sztylet. Sobie na pohybel, pieczęć krwistą pod umową stawiam.     Kary koń już czekał u drzwi. Wspaniały silny i dumny fryz.  Samej pani małodobrej, wierny ogier. Gość mój wsiadł na niego z miną straczeńczą Zabrał go prosto do piekielnych podziemi.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...