Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pajęcza firanka
między gałązkami
powiem wiatru
refleksem pięciu barw

rozedrgana
zanęca

po środku
twórca
gotów
ruchem błyskawicy
zdobycz w pułapkę
pochwycić

ja w nią wpatrzona
zauroczona
w słońca odbicie wtulona

zdobyta



============================================================
Trochę się tu pobawiłam, napiszcie proszę, co z tego wynikło. Zmieniłam pelerynę na firankę, ale dalej naiwnie, hm?

Opublikowano

Chyba chciałam się trochę pogimnastykować, lubię w wierszu graficzne wygibasy... poczekam jeszcze na zdanie innych, jesli ktoś zechce, coś powiedzieć i potem poprawię. Dzięki za inspirujący dialog.
Serdeczności
an.em

Opublikowano

Witaj
Podoba mi sie jako forma fajnie rozbite i bardzo czytelne.
Tylko?
"peleryna pajęcza
rozpięta między gałązkami" jest dobrze, ale mi coś tu zgrzyta moze mi się tylko wydaje

"powiem wiatru
refleksem
pięciu barw
rozedrgana
zanęca"
Reszta jest bardzo ładna
pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

pajęcza firanka

między gałązkami
powiem wiatru
refleksem pięciu barw

rozedrgana - zanęca

po środku twórca
gotów
ruchem błyskawicy
zdobycz w pułapkę
pochwycić

ja w nią wpatrzona
zauroczona-----------------> to słowo mi tu nie pasuje ( przegrana ? )
w słońca odbicie wtulona

zdobyta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • gdybym miał wstać i nazwać to życiem zaczekałbym na twój oddech bo to co było przede mną było tylko światłem bez pamięci ślepym od nadmiaru istnienia które dopiero przy tobie zaczyna krwawić w kolory twoje imię ma gęstość lipcowej nocy żywicznego bursztynu słońca osiada na dłoniach ciepłem które nie stygnie znakiem którego nie da się odwołać nie wiem czy to ja cię odnajduję czy ty wypowiadasz mnie z niczego czy uczysz moje ciało jak istnieć od środka za każdym razem - od początku chciałbym być ciszą bliższą niż skóra tą, którą rozchylasz kiedy świat traci ostrość i brzegi zapada się w jedno żywe źródło zostaje tylko puls ciemny i świetlisty kiedy ktoś w nas syci się komunią słońca jeśli miłość ma kształt - jest nim ciało ale nie to które znamy tylko to które śni nas dokładniej niż potrafimy się zapamiętać a jeśli ma czas - to tylko ten jeden: rozpalony do granic widzenia zanim zdąży powstać jutro i nazwać nas oddzielnie          
    • @.KOBIETA.   jestem Dominiko:)   pozdrawiam Cię pięknie:)   coś złego zrobiłem:)           @Christine   wiersz jak wiersz:)   to Ty jesteś niezwykła:)   i ja dziękuję za każde Twoje słowo:)   i za wszystko:)      
    • Witaj - super -                                 Pzdr.
    • Witaj -  Spacerujemy drogą szans nadzy bez kłamstw. - podoba mi się owa nagość bez kłamstw - fajny delikatny wiersz -                                                                                                                                   Pzdr.uśmiechem.
    • Najpiękniejsze są zachody na Plaży Romantycznej, kiedy słońce się uśmiecha już ostatni raz. Kiedy mruga tafla Wisły, kołysając pasmo myśli, malarz światła tnie wieżowce w złoty obraz. Najpiękniejsze są zachody na Plaży Romantycznej, kiedy ciszę rwie od środka: kocham Cię! Gdy Warszawa już utkana światełkami aż do rana, z kolan gwaru się usuwa w cichym śnie.    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        PS Kilka chwil z soboty. Mam dylemat czy wchodzi już w kicz, czy jeszcze się tylko ociera.     

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...