Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stało na drodze do "Ślicznej Ziemi",
którą obiecał im dać Jehowa;
nie zatrzymało jednak tej armii,
co dzięki Bogu była bojowa...

Na przodzie Arka była niesiona,
za nią podążał lud zbrojny w rogi,
w górę wznoszone były ramiona,
wytrwale niosły w sandałach nogi...

Okrzyk bojowy dodawał ducha,
tym co wznosili go tak ochoczo,
w Jerychu z trwogą strażnik go słuchał,
lud z murów patrzył jak Arkę noszą...

Sześć razy miasto tak okrążyli,
a dnia siódmego aż siedem razy,
dzięki Jehowie mury zburzyli,
do dziś ostały się z murów głazy.

Cywilizacja iście szatańska
zdaje się murem bronić dostępu
do "Nowej Ziemi" - zaiste drańska,
mimo nauki ludzkiej postępu...

Runą jej mury, runął zbrojownie
- nie pozostanie po niej ślad żaden...
Dawne zdarzenie świadczy wymownie,
że przejdą słudzy... Nastanie Eden.

Kanaan przecież jest jej symbolem
- o raju słyszał łotr zanim skonał...
Niechaj ten zestrój będzie apelem...
Nie pomyśl czasem: "To jakiś banał".


[img]http://biblia.wiara.pl/files_upload/old/biblia.wiara.pl/elementy/Jericho.gif[/img]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Dlaczego jest tak a nie inaczej . Dlaczego lepiej nie . Żeby uniknąć chaosu społecznego , który się ciągle rwie. 
    • @hania kluseczka Piękna fikcja literacka, tak bym to nazwał :)
    • Tłum to tylko pusty hałas, co zagłusza każdą prawdę, Głośno krzyczy cudzym głosem i uważa, że ma rację. Słowa biją w zimne ściany Nic nie znaczą, nic nie ważą Karmią głodne serca ludzi co nie mają własnych marzeń   Ja wybrałem inną drogę, mam od lat własne demony, które powracają nocą, nawet gdy są nieproszone Tłum jest dla mnie już za głośny i ta pewność - aż do bólu, a samotność cicho milczy i mi nie sprzedaje złudzeń.   Lepiej iść samemu w nocy, zamiast w słońcu biec jak tłum, lepiej słuchać własnych strachów a nie cudzych pustych słów. Prawda mówi tylko szeptem, jej nie słyszy głośny świat, W ciszy słucha się najlepiej - trzeba tylko ciszę znać.  
    • Pewna osoba, a zwłaszcza że z Gąsek, poezje czytała pośród przekąsek. Co tam się lało! Gorzała — mało, organa ścigały zwodzony mostek. Wiesz, śmiech kobiety po menopauzie, takiej, która rodziła, podnosiła, dźwigała, przeponowy z głębokiej studni nabierający sił dopiero czasem jak tocząca się piłka lekarska ze spirali schodów brylantynowy mokry wieczorowy rechot lub indycze rozsypanie się z zadziwienia koralików z jakiegoś powodu stajemy się wiedźmowate, niepodobne do samych siebie jakby coś nas zjadło. On łysy jak kolano nierzadko groteskowy w innych miejscach tubalny z zupełnie odmiennych momentów — milczymy, milczymy na wszelki wypadek.    
    • Taka relacja, zwłaszcza z początku,  bywa bliższa poezji niż prozy, chociaż z czasem prozy jest coraz więcej. Tymczasem wiersz od niedopowiedzeń śmiało zmierza w kierunku erotyku, a jak już gdzieś tam blisko, to słowa, z rymami, czy bez, nie opiszą tego, co dla niejednego jest marzeniem, celem i spełnieniem. Pozdrowionka z podobaniem:).  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...