gabrysia_cabaj Opublikowano 26 Maja 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2015 Do brata aleją Astrów. Na działce popatrzyliśmy sobie w psie oczy. Psie oczy jak dwa wróble w misce. Ale to później. Najpierw uciekanie za szopę, za świerki, za balię z deszczówką. Dziki gołąb kwitnący w truskawkach. A tu ławka, stolik, moja ręka spokojna. I już leży mi u stóp ten jego wielki pies obronny - odfruwają wróble .
andrzej_barycz Opublikowano 28 Maja 2015 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2015 Powiedz mi co widzisz, a odpowiem ci co czujesz... :) Zastanawiałem się właśnie, dlaczego nie podobają mi się "Astry", a "Zielone świątki", owszem - bardzo... Wydaje mi się, że to kwestia "faktury" tekstu. Przy "Astrach" zbita, gęsta i wyraźna - nie zostawiająca miejsca na czytelniczy namysł i domysł ; przy "Zielonych..." ażurowa, przestrzenna i "rozbiegana" - zachęcająca do wypełniania pustych miejsc własną wyobraźnią. Dobry wiersz, to w pewnym sensie wspólne dzieło autora i czytelnika...
gabrysia_cabaj Opublikowano 29 Maja 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2015 @andrzej_barycz Astry są z innej doniczki, Panie Jędrku, Zielone świątki wierne pewnej, z góry zamierzonej, formie:) pozdrawiam g.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się