Mateusz_Wojciechowski Opublikowano 14 Kwietnia 2015 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2015 Kroki w ciemnej uliczce Chicago Stukają buty bije ciernisty deszcz Deszcz goryczy kapelusz smaga Czuje przechodzący znienacka dreszcz Wąż syczy miażdżąc zaplecione dłonie Biegnę z nadzieją lecz czuje że jej niedogonie Chowam się znów w ulicy bez wyjścia Oczekując duszy czyśćca Lecz znów trafiam pod łez lawinę Oczekując aż kat wskaże mą winę Która goryczą po gardle spłynie Czując znów jak życie ze mnie ubywa Dusząc w sobie krzyk grając swoją role Bym w końcu odebrał swoje beznadziei dole
Marlett Opublikowano 14 Kwietnia 2015 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2015 @Mateusz_Wojciechowski Najpierw popraw literówki.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się