Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

często się kończy śmiercią partnera
własnej więc pragniesz skoro antraktem
smutek do szczętu radość pożera
żyjesz bo musisz niczym abstraktem

związek przerwany z nagła odejściem
w próżni zawiesza żywe uczucia
każąc się zmagać z lepkim afektem
rodząc serdeczne żalu ukłucia

kto kochał mocno z martwych powstanie
śmierć nie na wieki będzie panować
rzeczywistego wnet dar dostanie
kiedy nad Ziemią będzie królować

Zwycięzca śmierci to nasz Zbawiciel
zawoła zmarłych by wyszli z grobów
kiedy wystąpi jako Budziciel
nie będzie końca radosnych śpiewów

martwym pojęciem stanie się w końcu
śmierć adamowa sczeźnie z kretesem
na całym globie na ziemi krańcu
wszak się rozprawi z wszelkim hadesem

choć jeszcze życie nam śmiercią grozi
choć łzy niedoli ucisk narasta
obietnicami nadzieję rodzi
na życie w które wierzy chiliasta

mobilizuje żywych śmiertelność
aby zabiegać u Życiodawcy
o dobre imię na całą wieczność
tak jak to czynią cni współwyznawcy

[img]http://www.rumburak.friko.pl/img/zmartwychwstanie-3.jpg[/img]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym Fajnie, tyle tylko, że Pan stosuje sobie różne nazwy, za którymi nie ma faktów fizykalnych. Świat gwiazd i wszelkich ciał niebieskich cały czas migruje w kierunku nieskończoności. I gdyby cofać się w czasie, doszlibyśmy właśnie do BB. To sobie możemy wyobrazić. Ale co było przed BB? ;) 
    • @violetta   dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tobie również! Zrobiłam jajka z pomidorami suszonymi i fetą, faszerowane oraz z łososiem. Mniam
    • Emanuele M.   W ciszy pokoju, (którego koloru już nie pamiętam), lecz twoje słodkie wspomnienie,           pożądliwe pragnienie: ja, posiadający ciebie w żarliwym                                       tańcu.   Kim oni byli? My nienasyceni, który jesteśmy w ścisłym uścisku?,          podczas gdy nasze serca                      pułsują, zjednoczone w ekstazie jęków i łkań?   Wędrowaliśmy, pragnęliśmy, między tym, co nierealne, a tym, co namacalne — my gubiliśmy się w spojrzeniach niewłaściwych ciał, w słowach zdławionych pożądaniem, wytyczającanych od namiętności w ogromnym wszechświecie istnienia.   Więc gdzie mamy zboczyć, (jeśli w ogóle to musimy zrobić) — jeśli nie poza granicę intymności?   Teraz spokój nie jest już teorią: to twój ciepły głos, który mnie otula.   Ludzie źle o nas mówią, że umrzemy przez siebie nawzajem:   Miłości, uważaj,            to są kłamstwa owinięte                pod spojrzeniami                      fałszywych bogów.   Połóżmy nasze ciała na tej ziemi póki co:   twoja dłoń, pieszcząc mnie, uczyni z ciebie przystań —   Miłość, jesteś uleczeniem na każdą moją udrękę.   Słodkim końcem moich lęków.   Moją odnalezioną częścią: jestem twoim oddechem, a ty: moim płucem.
    • @KOBIETANajważniejsza msza:) a później śniadanko z jajeczkiem, smacznego jajeczka i dyngusa:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...