Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

"historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

entuzjastycznie wręcz zapewniali
w przymierze wchodząc z Bogiem Jehową
że się bez reszty Jemu oddali
aby stanowić społeczność nową
święty lud Boży dowody widział
gotów był spełniać Jehowy słowa
dostali ziemi stosowny przydział
przed nimi była misja dziejowa

Jeszurun utył w cnym dobrobycie
i przestał zważać wszak na Jehowę
prędko zapomniał o depozycie
karceni mieli szaty jutowe
brak błogosławieństw doskwierał wtedy
wznosili dłonie w modlitwach częstych
błagając łaski na wskutek biedy
przeto traktował ich jako czystych

historia uczy nas że pozory
religijności Boga nie zwiodą
On nienawidzi także przekory
chwalców docenia bogatych cnotą
wykonywanie Jehowy woli
do dziś stanowi o przydatności
mądrym kto działa w doniosłej roli
na rzecz Jehowy skutkiem miłości

przykazań Jego chętnie przestrzega
tak jak potrafi prawości strzeże
chodząc w świętości prawdy docieka
by w zgodzie z nimi pozostać w wierze
duchem i prawdą cześć wciąż oddaje
Temu kto duchem jest Wszechmogącym
moc błogosławieństw w porę doznaje
jeżeli sługą jest dygoczącym


Zestrój ma ścisły związek z następującymi tekstami:
Wyjścia 24:3
Powtórzonego Prawa 7:6
Objawienie 7:9, 14, 15
1 Koryntian 6:11

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Znam to uczucie, gdy obecność drugiego człowieka nadaje życiu lekkości. Podoba mi się, bb
    • @Migrena   Dziękuję Ci za ten wiersz, bo jak zobaczyłam tytuł - przypomniałam sobie, że miałam komuś pomóc w pracy w ogródku przy kwiatach. :)    Ten wiersz to genialna satyra „świętego spokoju” na działce. Ucieczka z biura na działkę to tylko zmiana „pana”. :) Kret jako audytor sprawdzający „poziom próchnicy w życiu” czy ślimaki jako bezlitosna księgowość to czysty literacki sarkazm. „Prawo własności kończy się na wysokości kolan” - świetne! Natura zostawia nam ochłap, żebyśmy się nie poddali i w przyszłym roku znów kupili nawóz, karmiąc system. Kupowanie włoszczyzny na bazarze oznacza wyższość systemu nad jednostką. Uśmiałam się!      Napisałam w podzięce raport z mojego ogródka, w którym nie żadnych warzyw. (profilaktycznie! )    Mój ogródek to warownia chroniona przez zewnętrzną firmę ochroniarską - jednostkę specjalną „Dachowiec”. Pięciu agentów w futrach tworzy system wczesnego ostrzegania i eliminacji. Sektor podziemny ogłosił całkowitą demilitaryzację. Teczki kretów i nornic zostały zmielone - nie ma audytu, bo nie ma audytorów. Dżdżownice to lojalni podwykonawcy, realizują kontrakt na rekultywację.   Ale system ma swoje luki - obca armia, bezkręgowa piechota w śliskich mundurach - to partyzantka, której nie zatrzyma żaden ochroniarz.      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      I też fajnie, ale mnie bardziej pasuje moja opcja, bo pulsujący błękit oprócz głębi — ocean, niebo, to także duchowość, a fakt, że pulsuje dodaje życia. Ale symbolizuje też natchnienie, więc potok zdań ciekawy.  W ogóle ciekawy komentarz. Dziękuję Ci za odniesienia.       
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Fajna zabawa czasownikiem znoszę. Małe a pojemne. Podoba mi się, bb
    • @tetu jako ciekawe zajęcie:) można różnie to czytać:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...