anuncja em Opublikowano 9 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2004 Dziewczyno, Hayez w tobie odnalazł co szukanym być przestało, powiedz lecz, skąd począł się melancholiczny smutek ten? czy westchnieniem duszy o krawędź czasu potknął się czy też zasłoną okrył ciemną piękne coś złożyła w sobie spokojnie milknie tętno na emocji niwie omdlały zapach białej lilii otula skronie wicią wonną dziewczyno w smutku zatopiona czy w umieraniu widzisz brzeg? czy ręką może raz jeszcze czasu dotknąć chcesz? żywym spojrzeniem znów rozniecisz przestrzeń w bengalski ogień przemiany z Melancholii poczujesz smak w Menadę.
Sol Ada Opublikowano 9 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2004 I to mi sie podoba:] Powaznie,bo czytalm przed chwla taki wiersz juz nawet nie pamietam tytulu.. no a ten na dlugo zapadnie mi w pamiec:)pozdrawiam:]
kingcc Opublikowano 9 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2004 witam..........nie jest za wesoło niektóre metaforty są zbyt proste......bliskie białej poezji mysle też że takie powtórki wers po wersie nie są dobre : "czy" w umieraniu widzisz brzeg? "czy" ręką może radziłbym jeszcze popracować ...pozdrawiam ps kim jest ....HAYEZ ?????
anuncja em Opublikowano 9 Grudnia 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Grudnia 2004 Dzięki Wam za wpisy i poświęcenie uwagi na przeczytanie tego wiersza. Zdaję sobie sprawę z jego słabych punktów, jeśli sie nie jest doskonałym trzeba coś poświęcić, formę, oryginalność, rytm, itd. ... Franccesco Hayez, malarz włoski, w Polsce nie znany - moje ostatnie odkrycie. Malował w okresie romantyzmu i dalej do 1882. W Pinakotece Brera w Mediolanie wisi jego obraz Melancholia. Pozdrawiam Sol Ado i Kongcc an. em
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się