Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kto się z głupcami zadaje chętnie
temu się pewnie źle powiedzie
postępujący w swym życiu butnie
stają się jako ci w Efezie

ostrożność każe słusznie wybierać
kto towarzystwem będzie dobrym
więc wyborami swą mądrość wyraź
abyś pozostał człekiem chrobrym

gdy ci rówieśnik zaimponuje
zdając się lepszym od rodziców
wnet cię radami swymi popsuje
- przypadek znany ci z opisów

Rechoboama ten przypomina
kto nadto ceni rówieśników
opis biblijny wszak upomina
abyś nie przystał do asteników

słuchanie tego co ci pasuje
pewnie zawiedzie na manowce
złe towarzystwo na pewno psuje
kozami stają się w nim owce

trudno jest patrzeć dalekowzrocznie
tym którym brak jest doświadczenia
słusznie rozstrzygać aksjologicznie
gdy się wokoło wszystko zmienia

myśleć nie lubią o konsekwencjach
lecz tu i teraz żyją chwilą
z upodobaniem bo w akceptacjach
pragną się cieszyć własną siłą

są przyjaciółmi twymi rodzice
tyle dowodów o tym świadczy
inni przewrócą ciebie na nice
zaiste groźni to doradcy

Opublikowano

niezgrabne rymy, pomieszanie archaicznych pojęć z nowoczesnymi, w dodatku patos charakteryzujący wyroby wierszopodobne o tematyce politycznej i religijnej - czynią tego tasiemca ciężkim do strawienia i bardziej odstręczają niż zachęcają do zgłębienia treści. Zwłaszcza, że przeciętnego czytelnika odsyłasz do słownika wyrazów obcych.

Opublikowano

@cezary_dacyszyn

chrobry choć stary wyraz dobry
butne są nadal wielu oczy
astenik rzadko bywa mądry
aksjologicznie prawdzie przeczy

cóż nie każdemu wszystko pasi
zostaw mą twórczość innym proszę
grzech się lubieżnie nadal łasi
i każe wciskać marne grosze

http://sjp.pwn.pl/sjp/aksjologia;2439226.html
http://sjp.pl/chrobry
http://sjp.pl/butny
http://sjp.pl/manowce
http://sjp.pl/astenik
http://sjp.pl/nice
http://sjp.pl/patos

Opublikowano

@cezary_dacyszyn

A ja mam pewność, że:

twórczość a nie tfurczość - http://psychologia-tworczosci.wyklady.org/wyklad/72_psychologia-tworczosci-pojecie-tworczosci.html

"Nie sądźcie z pozoru, ale sadźcie sprawiedliwie"

"Przestańcie osądzać"

"Pilnuj siebie samego i nauki i w tym trwaj, bo to czyniąc siebie samego zbawisz i tych którzy cię zechcą posłuchać"


[center]http://www.poezja.org/wiersz,79,149781.html
http://www.poezja.org/wiersz,79,150518.html

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Lwy to by chciały do dżungli 
    • Witaj - nie lubię takiej pogody a wiersz zaciekawił mimo to -                                                                                                               Pzdr.
    • @andrew Masz rację, dziękuję :)   @Alicja_Wysocka Tak, bo tu zależało mi bardziej na oddaniu nastroju, stworzeniu pewnego rodzaju lirycznej widokówki, ale takiej, która jednak pozwala spojrzeć trochę głębiej. Dla uspokojenia emocji :)
    • Link do piosenki:     Marzył chłopiec o piosence Marzył chłopiec o panience   Śnił i marzył, i śmierć przyszła Z ciała dusza wyszła Uleciała hen daleko A pod powieką Ciężką jak ołowiu bryła Jeszcze miłość żyła   I przeżyła chłopca I przeżyła świat i Boga I zapłakała: moja droga, Moja droga, moje drogi Niezbadane ich odnogi   Gdzieś się chłopcze włóczył Czegoś się nauczył Za żywota swego I śmierci ciała twego   Gdzieś się błąkał Ile łez wylałeś Nim zrozumiałeś Żeś za życia martwy chodził I w cierpieniu trupim brodził   A chłopiec tak powiada: Toś nie ty mnie tu wiodła Lecz twa złuda podła Czemuś tak mnie okłamała Przecież we mnie trwała I wiara, i nadzieja Czy zabrakło miłości Ach, pożółkły moje kości   A miłość na to: Nie, za dużo miałeś A za mało chciałeś   I wie już chłopiec Gdy śmierć przyszła A z ciała dusza wyszła Kochał, był i żył   I minął świat, minął Bóg Minęło wszystko Została piosenka Został złoty róg Co w serca sięga   Serca z kamienia Budzi ze złudzenia   I panienka zapłakała A miłość wciąż trwała  
    • A przecież możemy mówić sobie prawdę, rozum zabrania, a serce tęskni z niemocy Przecież mogliśmy rozmawiać szczerze nie tasując kart, nie czyszcząc lustra   Nie chowałbym się za roślinami, serialami i wakacjami, z tabletkami, którymi chcę przeżyć nasze rozmowy Nie tasując kart, razem przy ognisku powiedzieć wszystko co przychodzi do głowy   A przecież mogliśmy nie dzielić się na dwa zwalczające obozy, albo faszysta, albo lewak – wybieraj, wciśnij selfie maszerując na wybory i jak łasisz się do jednych czy drugich, piszesz systemowe wersy, byle lodówka oferowała ci z internetowych zdjęć kęsy i nie używaj rymu to nie modne i śmierdzi Częstochową i nie pisz w pierwszej osobie to mogą jedynie wybrani, a najlepiej niech słowa tworzy sztuczna inteligencja, wyśpiewasz je tylko dostając nagrody, pieniądze na ciuchy, żarcie, rozrywkę, podróże, seks, jak będziesz posłuszny wszystko to możesz mieć i możesz nie być robolem Bądź pięknym klasistą Od rasistów wyzywaj biedniejszych Zmieniaj make – up, nie czyść serca, bo na trzeźwo nigdy byś nie łamał pod kimś krzesła, nie czyść serca, bo jeszcze je usłyszysz   A przecież nie musimy tasować kart i różniąc się pięknie omijać lustra i kasyna, by nie rozłączyć serc nawet jak opadną ręce przez chwilową złość, bo nauczyliśmy się wybaczać i wreszcie jesteśmy jak Kiplinga człowiek bez przeszłości i broni, by nie stanąć znów przeciw sobie                            
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...