zamiatacz_ulic Opublikowano 29 Grudnia 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2014 Wstąpiłem na działo, tysiąc harmat grzmiało, i Zamiast bitwy łąkę ujrzałem, zielenią spowitą Przepiękny obraz z tysiącem tańczących na na wietrze motyli, które w słońcu promienie jego na swych skrzydłach ku niebu wznosiły, w ten niepowtarzalny sposób jakiego jeszcze nie znałem, Upojony tą harmonią nagle dosłyszałem szum strumienia, który tą łąkę nie śmiało swą wodą dotykał, szum stawał się silniejszy, coraz bardziej słyszalny i wsłuchiwać się w niego zacząłem i Słucha Waryński lecz nie wie że cienie się w celi zbierają powtarza jak niegdyś w Genewie kochani ja muszę do kraju do mas do roboty do ............... i skonał w ostatnim krwotoku, a tu nagle pojawił się świerszcz, taki mały nieboraka, co tylko na swych skrzydłach trele potrafi zapieckiem, w chałupie w zimę ku uciesze domowników obwieszczać światu i nic to, toć my sami, niedźwiedzia zimą budzimy by Śmierci od czasu do czasu dobranoc powiedzieć. P.S. Wszystkiego najlepszego w Święta, co by nam inwencji twórczej nigdy nie zabrakło.
cezary_dacyszyn Opublikowano 30 Grudnia 2014 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2014 jeżeli to Twoja inwencja świąteczna, to... na co dzień życzę stokrotnie takiej. Po prostu chciałbym od czasu do czasu przeczytać WIERSZ... ;-)
zamiatacz_ulic Opublikowano 31 Grudnia 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2014 @cezary_dacyszyn Szanowny Panie, dziękuję za cenne pana zdanie, lecz jak tytuł powinien sugerować, kogel-mogel itd, jest to wstęp do przepisu na ajerkoniak, toć dziś sylwester. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się