Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wstąpiłem na działo, tysiąc harmat grzmiało, i
Zamiast bitwy łąkę ujrzałem, zielenią spowitą
Przepiękny obraz z tysiącem tańczących na
na wietrze motyli, które w słońcu promienie jego
na swych skrzydłach ku niebu wznosiły, w ten
niepowtarzalny sposób jakiego jeszcze nie znałem,
Upojony tą harmonią nagle dosłyszałem szum
strumienia, który tą łąkę nie śmiało swą wodą dotykał,
szum stawał się silniejszy, coraz bardziej słyszalny
i wsłuchiwać się w niego zacząłem i
Słucha Waryński lecz nie wie że cienie się w celi
zbierają powtarza jak niegdyś w Genewie kochani
ja muszę do kraju do mas do roboty do ...............
i skonał w ostatnim krwotoku, a tu nagle pojawił się
świerszcz, taki mały nieboraka, co tylko na swych
skrzydłach trele potrafi zapieckiem, w chałupie
w zimę ku uciesze domowników obwieszczać światu
i nic to, toć my sami, niedźwiedzia zimą budzimy by
Śmierci od czasu do czasu dobranoc powiedzieć.


P.S.
Wszystkiego najlepszego w Święta, co by nam inwencji twórczej nigdy nie zabrakło.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Toyer Mnie kusiłoby zatytułowanie utworu "dyktando" lub bardziej sarkastycznie w opozycji do treści wiersza "pod dyktando". Obudować je jeszcze dyktą, włączyć dyktafon - tak to można dyktować :D   Do tej pory uszło mojej uwadze, że żyje się przez "ż", a umiera (umrzeć) przez "rz". Sytuację ratuje w tym przypadku słowo (którego nie ośmielę się odmieniać) "rzyć"...   W wierszu brakuje mi trochę obecności znaków interpunkcyjnych, które zostały wspomniane. Nawiasy, kropki, myślnik... Ale odbieram to jako wyraz buntu przeciwko nim.
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bereniko, Ty czytasz nawet to, czego nie napiszę, i to mnie fascynuje :)   @Jacek_Suchowicz Zaraz zajrzę Jacku, narozrabiałam? Pewnie połajanka będzie.    
    • @monon Osiedlowy teatr absurdu. W trakcie lektury zupełnie wypadł mi z głowy tytuł, dlatego rozszerzenie miejsca akcji z bloku na osiedle - dopuszczenie innych bloków do głosu - było dla mnie zaskakującą ekspansją.    Jednak dopiero zdanie wypowiedziane przez kosz na śmieci na końcu wiersza:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        uzmysłowiło mi, że rzeczy codziennego użytku przedstawiają redukcję człowieka do przedmiotu - ograniczenie jego podmiotowości na rzecz funkcjonalności. Kosz na śmieci dobitnie to potwierdza. Poczuł się "czymś" (kimś istotnym, użytecznym), bo ktokolwiek do niego przychodził, choćby i "przy okazji" wyrzucał do niego odpadki własnych zgryzot. Sam przyznaje, że nikt go nie słuchał - czyli nie mógł liczyć na wzajemność. Jednak zamiast pretensji okazuje wdzięczność...
    • Niech wszystko układa się lekko, jak skrzydła szybowca, które odnajdują ciepłe powietrze dokładnie wtedy, gdy trzeba.   Niech wiatr sprzyja jak żaglom, które wiedzą, w którą stronę płynąć, nawet gdy morze zmienia nastroje.   Niech horyzont będzie szeroki, a serce spokojne.   Są takie kierunki, które zna się intuicyjnie. I takie przestrzenie, w których zawsze oddycha się swobodniej.   Niech ich nigdy nie zabraknie.
    • @KOBIETA albo zajączkiem:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...