Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Albo miłość,
albo prawda, a co
dopiero święta prawda.
Wybieram miłość.
Bo wolę mieć wątpliwości,
a nawet wolę być
okłamywany, ale szczęśliwy,
czy to w miłości,
czy to z miłości,
czy to wbrew miłości.

Opublikowano

zdaje się być magiczne
słowo nadużywane
niekiedy wręcz tragiczne
uczucia nim nazwane

mówią że wiele znaczeń
w sobie mieści zaiste
nie brak sensu wypaczeń
niekiedy wręcz kleiste

to samo bywa z prawdą
różnie definiowana
traktowana ze wzgardą
rzadko afirmowana

bawią się pojęciami
poeci wierszokleci
a nawet uczuciami
mowa trawa wciąż leci

w słowach tylko chęć widzim
Mickiewicz stych ułożył
nimi często labidzim
wie kto już wiele przeżył

Opublikowano

@WiJa

to co się w każdym rozgrywa
można rzec że recydywa
samego siebie zwodzimy
kiedy swe myśli płodzimy
sobie samemu więc wytknę
fałsz identycznie jak prawdę
więc pilnuj siebie samego
byś też nie zwodził nikogo
radzi Słowo Jehowy
nie bój się użyć w tym głowy
miast pretensji miej empatię
przecz odrzucaj złą apatię

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym Fajnie, tyle tylko, że Pan stosuje sobie różne nazwy, za którymi nie ma faktów fizykalnych. Świat gwiazd i wszelkich ciał niebieskich cały czas migruje w kierunku nieskończoności. I gdyby cofać się w czasie, doszlibyśmy właśnie do BB. To sobie możemy wyobrazić. Ale co było przed BB? ;) 
    • @violetta   dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tobie również! Zrobiłam jajka z pomidorami suszonymi i fetą, faszerowane oraz z łososiem. Mniam
    • Emanuele M.   W ciszy pokoju, (którego koloru już nie pamiętam), lecz twoje słodkie wspomnienie,           pożądliwe pragnienie: ja, posiadający ciebie w żarliwym                                       tańcu.   Kim oni byli? My nienasyceni, który jesteśmy w ścisłym uścisku?,          podczas gdy nasze serca                      pułsują, zjednoczone w ekstazie jęków i łkań?   Wędrowaliśmy, pragnęliśmy, między tym, co nierealne, a tym, co namacalne — my gubiliśmy się w spojrzeniach niewłaściwych ciał, w słowach zdławionych pożądaniem, wytyczającanych od namiętności w ogromnym wszechświecie istnienia.   Więc gdzie mamy zboczyć, (jeśli w ogóle to musimy zrobić) — jeśli nie poza granicę intymności?   Teraz spokój nie jest już teorią: to twój ciepły głos, który mnie otula.   Ludzie źle o nas mówią, że umrzemy przez siebie nawzajem:   Miłości, uważaj,            to są kłamstwa owinięte                pod spojrzeniami                      fałszywych bogów.   Połóżmy nasze ciała na tej ziemi póki co:   twoja dłoń, pieszcząc mnie, uczyni z ciebie przystań —   Miłość, jesteś uleczeniem na każdą moją udrękę.   Słodkim końcem moich lęków.   Moją odnalezioną częścią: jestem twoim oddechem, a ty: moim płucem.
    • @KOBIETANajważniejsza msza:) a później śniadanko z jajeczkiem, smacznego jajeczka i dyngusa:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...