Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Potężna burza się rozpętała.
Deszcz potokiem obmywa odkryte
fragmenty ciała.
Chłód dociera zewsząd,
a stopy bose drżą.
Brak schronienia, brak otuchy.
Licho, licho, dno.

Marne nasienie na marny plon.
Utopieni w resztkach dawnego słońca.
Błotem się krztuszą od narodzin bez końca.
I nawet tęcza w odcieniach szarości
z czasem czernieje nie mając litości.

Opublikowano

@Joanna_Obojska

rozpętują ludzkie burze
wzmaga się okropna szarga
trudno żyć w nieludzkiej aurze
nerwy niczym struny targa

chłód przejmuje oziębłości
brak odzieży i jedzenia
garstka bogów w otyłości
ochłap rzuca od niechcenia

dach z kartonu lub cynfolii
zabłocone mokre ciuchy
brak im nawet Ewangelii
na lepsze przepadły słuchy

(:(

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Budzę się tam, gdzie skończyło wczoraj. Zaciśnięte gardło, potłuczone serce. Historia toczy swoje błędne koła, ja ciągle chcę więcej i więcej, i więcej.   Najgłębszą relację mam z alkoholem, więc gdy zadzwonisz i powiesz: „Przyjadę, tylko nie pij, proszę”, to ja to pierdolę.   Butelki na stole, puste jak oczy przepełnione smutkiem. Wypiłam już wino i piwo, i wódkę. Mam w sobie trutkę, co parzy do kości. Nie mam radości. Nic o mnie nie wiesz, i tak przyjedziesz. „Wszystko w porządku” — musisz uwierzyć. Żeby zrozumieć, musiałbyś to przeżyć. Będziemy leżeć nadzy do rana. Będziesz mi mówił jaka jestem ładna. Że za dużo piję, że powinnam przestać. Jutro nie będę niczego pamiętać.
    • Dziękuję wielce Wszystkim, którym powyższe opowiadanie przypadło do gustu: Tobie Obywatelu, Kwiatuszku,Poet Ko i Wiechowi J. K. Wiesławie, Tobie dzięki także za komentarz-ilustrację.    Pozdrowienia. 
    • Resuscytacja Reanimacja Artystyczna defibrylacja   Kobieta w czerwieni   Odwrócona na płótnie twarz.   Wschód jest zachodem, a południe - północą.   Obraz wierzga do góry nogami.   Farba olejna pluje na skórę,   naznacza znakiem zapytania naskórek.   Tatuaż zaszyty głęboko.   Maszyna do szycia.   Cienka satynowa igła.   Kobieta w czerwieni.   Na drewnianym parkiecie.   Tańczy w piruecie w bladym świetle świec.   Czerwone szpilki stukają,   pędzli kukułczy rytm.   Bije dzwon.   ...   Purpurowa rzeka płynie w dół, krzyk nadgarstków w tle.   ...   Kobieta w czerwieni. Narysowana ołówkiem. Naostrzona temperówką. Wymazana gumką.
    • @viola arvensis     nie odchodzę czasem tylko milknę na chwilę żeby lepiej usłyszeć Ciebie   jestem   tuż przy Tobie    
    • @violetta   tak sobie myśl

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Migrena   dziękuję Migrenko miłość istnieje ! Nie tylko w wierszach pozdrawiam !  @Benjamin Artur   Tak …a może wszystko jest kwestią umiejętności dostrzegania ? Pod odpowiednim kątem.?! To przecież nadal ten sam świt ! dziękuję Arturze, pozdrawiam!  @Berenika97   dziękuję Bereniko! Pozdrawiam serdecznie! @Poet Ka   dziękuję! Słońce dla Ciebie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...