Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wino sączę z twych czerwonych ust
tak jak wodę z stu płaczących brzóz
słońce nas otula w sieć pajęczych nić
już będziemy mogli tu dla siebie żyć

Usiądź ze mną w tą gwiaździstą noc
zmieścisz się pod niebem zabierz tylko koc
zatańcz dla mnie wśród porannych mgieł
może znajdziesz w swoim życiu nowy cel

Do rozdartych wspomnień przyłóż zimny nóż
jak ogrodnik zetnij kolce z białych róż
los w ściśniętej dłoni w drogę z sobą weź
nie zapomnij o mnie gdy go będziesz nieść

W zakamarkach duszy jednak wciąż się tli
to nie ogień lecz po suszy spadną łzy
wypij ze mną jeszcze jeden wina łyk
nie pozbierasz szkieł z potłuczonych szyb

Krople rosy schłodzą nowy dzień
stare czasy coraz szybciej chcą usunąć w cień
śpieszmy się nim wiatr wywieje nam spod stóp
żółte kwiatki z których w deszczu zbieraliśmy miód



Opublikowano

Krople rosy schłodzą nowy dzień
stare czasy coraz szybciej chcą usunąć w cień
śpieszmy się nim wiatr wywieje nam z pod stup
żółte kwiatki z których w deszczu zbieraliśmy miód

spod stóp

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - mają małe niekomfortowe potrzeby - tak bywa - żyją w innym świecie -                ciekawy wiersz -                                                 Pzdr. serdecznie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ali makijaż, a Kazi? Zakażaj i Kamila      
    • SUMIENIE   Idę wolniej niż kiedyś, nie muszę kłamać, ranić innych i nie grać przed samym sobą, że to nie moja droga, że to tylko na chwilę, a czas zaczyna nabierać kształtów, czyste sumienie znów ma swoje imię.   Bo czym że jest ono, może chęcią bycia idealnym, może krzykiem przywołującym wewnętrzny porządek, teraz stało się we mnie czymś namacalnym, tym, co daje wolność wyboru, by z radością usiąść z każdym przy stole.   Moralne wartości, uczciwość, empatia, szacunek, staja się nadzwyczaj realnie namacalne, gdy zdejmujesz z siebie ciężar przeszłości, bzdurnych roszczeń i krzywd, ten cały surrealistyczny, emocjonalny ładunek.   Jedyne, na co w życiu zawsze trzeba być gotowym, to samotność, co zwala się nagle nieproszona i drzwi bez klamek zatrzaskuje, bez sumienia jej nikt nie przetrwa, nie oszuka, ona cię potrafi zniszczyć, lub z popiołów zamki buduje.   Sumienie, dla młodych czasem balast i zbędna w dążeniach do sławy kulturowa przeszkoda, lecz w chwili gdy czas się zaczyna z latami wypełniać i krok coraz wolniej stawiany, może ciążyć, jak podświadoma kłoda.   Bogdan Tęcza..
    • Ot, mokło i ciołkom to   Tak mokła ich ciałkom. Kat
    • Witaj -  W świecie ulepionym  Z okruchów nadziei  - podoba mi się ten moment wiersza - optymistyczny -                                                                                                                    Pzdr. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...