Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Powiem ci w tajemnicy, (bo zaglądam w te twoje krótkie formy i często wychodzę kontent) że nie powinieneś na orgu takiej tematyki zamieszczać. ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Przeczyta taki makarios i ......................... bracie leżysz.

Pięć psalmów: trzy pochwalne , dwa klęczące. Jedenaście odnośników do Księgi Przenajświętszej,...................................... a to jeszcze nic.
Może pokusić się o rozbudowę!
Wtedy cały misterny plan w pi.du!!
I jeszcze proces masz murowany: za zawężanie tematu!!!
tyle w tajemnicy

Głośno powiem, że ciężka to droga, ale krzyż lekki nie jest.
Plus.
pozdr

Opublikowano

Co uderza przy pierwszym czytaniu, to nielogiczne oddziaływanie pierwszej myśli z drugą: mimo iż ktoś ujmuje nam niesienie krzyża,
my ciągle czujemy jego ciężar. Wiem, że teologia chrześcijaństwa
jest skomplikowana i można ten wiersz rozbierać, analizować i znajdować wiele punktów do dyskusji. Myślę jednak, że celem autora było poprostu oświadczyć, iż to nasz wybór czy iść za krzyżem, czy nie. Dlatego zgodzę
się z uwagą Sukmanowskiego - jeżeli już skrót to musi być bardzo
precyzyjny, coś co daje pewną satysfakcję i nie otwiera worka niejasności.
Z drugij strony, zaletą krótkiego wiersza jest to, że można przeczytać go wiele razy - odmówić niemal jak pacierz i w końcu w niego uwierzyć oddając się raczej melodii niż treści.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ,, Eucharystia jednoczy  przyjmujących ją ,, 1 Kor.10 , 16-17    jak ocean łączy kropel wiele  tak Eucharystia  wiąże ludzi w kościele    dar wolności  Bóg nie wymusza  zaprasza    lubimy kochamy  po swojemu    świat  zamiast się radować  walczy    a jest  jest ... cudem  cudem  wartym miłości szacunku   rysy skazy rany widać z daleka  wolna wola … problemem   komunia łączy  owoc  życie w zgodzie  z sobą z Bogiem   Jezu ufam Tobie    6.2026 andrew  Czwartek, święto Bożego Ciała  
    • @hania kluseczka Peelek taki, że jednej chciałby dać miłość, a resztę nienawidzić.
    • @Alicja_Wysocka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wiesz dziś nie modliłem się do Boga.  Wiesz byłem w takim stanie, tak bardzo pod wpływem że zapomniałem modlitwę. Zgubiłem już drugi wers po Ojcze Nasz. Więc do Lucyfera pomodliłem się. Trochę mi go szkoda, trochę wierzę że jego wojna ze Stworcą, z wolą Boga może zostać zakończona, że wciąż pamięta Raj, Niebo, skrzydła które miał. Że i Bóg słyszy i widzi jako wszechobecny jego słowa czyny myśli i wierzę że jest w stanie mieć chęć wrócić w ciepło Bożych objęć, trafić znów do miejsc gdzie grzeje miłość ognia Stwórcy serc. Że jest w stanie gdzie opanowanie się by ludzkość robiła źle by nie karmił go grzech, by nie rósł z kolejną z łez co jak duszy krew po policzku płynie, leje się. Że ma w pamięci dobro, które uspokaja i że ma dość rozedrgania wibracjami wojny, że się uspokoi i będąc spokojnym powtórzy słowa których nauczył nas Syn a potem doda kilka swych gdzie wprowadzą zachwyt Boskie myśli i za uczuciami (Bóg wciąż kocha zbuntowanych) pójdą czyny i wróci pokój między nimi. I przykład weźmie człowiek.  Koniec wojen.  Miłość w sobie noszę.  Pamiętając grzech który rani niematerię wnętrz.   
    • @Łukasz Wiesław Jasiński do loży nie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      esej przeczytam...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...