Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

...Stuk!...Puk!
Kto tam? To ja...
Więc czemu pukasz do siebie ?
...bo nie wiem ile mam lat...
i jak mam na imię - też nie wiem.
Wciąż gubię klucze do domu,
nie umiem odnaleźć słów.
I nikt już nie może mi pomóc,
wyjść z labiryntu dróg.

...Stuk!...Puk!
Kto tam? To ja...
...próbuję dotrzeć do siebie.
Bo obcy się staje mój świat
i coraz więcej już nie wiem.
Choć wokół niewiele się zmienia,
w mym świecie narasta mrok.
Nie potrzebuję już marzeń,
bo zgubię je, nim minie noc...

Opublikowano

...Stuk!...Puk!
Kto tam? To ja...
Więc czemu pukasz do siebie ?
...bo nie wiem ile mam lat...
i jak mam na imię - też nie wiem.
Wciąż gubię klucze do domu,
nie umiem odnaleźć słów.
I nikt już nie może mi pomóc,
wyjść z labiryntu dróg.

...Stuk!...Puk!
Kto tam? To ja...
...próbuję dotrzeć do siebie.
Bo obcy się staje mój świat
i coraz więcej już nie wiem.
Choć wokół niewiele się zmienia,
w mym świecie narasta mrok.
Nie potrzebuję już marzeń,
bo zgubię je, nim minie noc...

Witam.
Tekst lekki, choć o ciężkiej przyziemności.
Dobrze się czyta.Proponuję usunąć tłustki, bo: pierwszy niepotrzebny, a drugiego jest w nadmiarze .


Skoro jest w tekście poczucie humoru to mnie także przypomniał się taki dowcip:
Co mieć lepiej?
Parkinsona czy

Opublikowano

...Stuk!...Puk!
Kto tam? To ja...
Więc czemu pukasz do siebie ?
...bo nie wiem ile mam lat...
i jak mam na imię - też nie wiem.
Wciąż gubię klucze do domu,
nie umiem odnaleźć słów.
I nikt już nie może mi pomóc,
wyjść z labiryntu dróg.

...Stuk!...Puk!
Kto tam? To ja...
...próbuję dotrzeć do siebie.
Bo obcy się staje mój świat
i coraz więcej już nie wiem.
Choć wokół niewiele się zmienia,
w mym świecie narasta mrok.
Nie potrzebuję już marzeń,
bo zgubię je, nim minie noc...

Witam.
Tekst lekki, choć o ciężkiej przyziemności.
Dobrze się czyta.Proponuję usunąć tłustki, bo: pierwszy niepotrzebny, a drugiego jest w nadmiarze .


Skoro jest w tekście poczucie humoru, to mnie także przypomniał się dowcip:
Co mieć lepiej?
Parkinsona czy Alzheimera?

Oczywiście Alzheimera, aby nie pamiętać, że ma się Parkinsona:))))))))

Życie.
pozdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • wszystko ciche wczytuje się  do pustej głowy gdy wiosną pączkują drzewa   z boskiej chmury białej i czystej  w długich cieniach  rzucanych na wieki wieków   zielone pojęcie  o czymś wyjątkowym  co dodaje    skrzydeł      
    • mijam rozkrzyczany znak: Chroń las przed pożarem. od razu – myśl: a jakby odwrócić znaczenie, bezceremonialnie wywinąć podszewką na wierzch? przed czym można ochronić pożar? przed tłumicami, wszelką statecznością, spokojem, mdłym biegiem dnia powszedniego. a co dałoby się ochronić pożarem? łe, zaraz przychodzą na myśl psychopatusy podkładające ogień w domu, byleby nie zostawić majątku byłej żonie, wierzycielom. a nie chodzi o tego typu zbydlęcenie. trzeba więc dopompować artyzmu! wchodzę do wnętrza. oto całe zło i, przede wszystkim, nieudolność, są zjadane, gorąca zgroza miele razem z powietrzem depresję  i chęci ucieczki. tę – aby coś przeżyć i ucieczkę w nieprzeżywanie. utlenia się i zmienia w popiół każdy mój zły czas, stwórca spuścił na głowę magiczną kulę, która stłukła się i wylał z niej Eden. stoję w kwiatkach i pokryty skrzydłami. jest ich za dużo, wyrastają nawet z nozdrzy. granit zastępuje lastryko. uśmiecham się jak przygłup.
    • @Maciej Szwengielski Skoro nawet ja o nim słyszałem, to musiał być ciekawym gościem. Ale z tym zabobonem, to mu nie wyszło ;) 
    • Link do piosenki poniżej (to kolejny utwór z cyklu "Echo")     Tysiąc ludzi tańczy w kręgu Damy w kolorowych sukniach Trzech grajków gra na lutniach Na podium, w półokręgu   W zamku złotym radość i muzyka Trwa bal, trwa wesele Ludzi tłum, kwiatów wiele Nikt zabawy nie unika   Gra muzyka, jest radośnie Błyszczą białe uśmiechy Tu żart rzucony dla uciechy Znów salę ktoś przebiegł skośnie   W tańcu podskakują lekko Dam stopy drobne, małe Deptane przez panów zuchwale Oczkiem ktoś mrugnie zdradziecko   Wszyscy wzrok w jedną parę A ta z miłością w siebie patrzy Gra muzyka na dwa, na trzy W radosnym płyną szale   Gra muzyka jest wesoło Podskakują, patrzą, tańczą Z pożądaniem swoim walczą Gdy taneczne zataczają koło   I jeden po drugim się uśmiecha Gdy żart znów ktoś zarzuci Pod nosem każdy nuci Za zamkiem muzyki echa   Gra melodia, gra muzyka Sen pojawia się i znika
    • @hollow man @Poet KaDziękuję Wam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...