beta_b Opublikowano 7 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2014 W zakochaniu naga jest dusza jak niemowlę co szuka pokarmu spojrzeń dotyku słów w swoją stronę bezbronne ciało ma woli mało prócz chcę ciebie! Potrzeba nabrzmiewa jak pokarm matki żeby wypłynąć wypełnić ukoić w warg oczekiwaniu. A potem się człowiek ubiera łatka po łatce chwila po chwili w zbroję pełną oczek. Niektórzy to nazywają nieudaną miłością ale to zwykle ssanie oseska.
Sabre_Wolfik Opublikowano 12 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2014 @beta_bez_alfy w zakochaniu od wiosny do lata moja droga wróżko umysł nagi lata w jesienną przeprawę jak wspomniałaś sama wstydem się okrywa i w tym cały dramat zima brzęczy groźnie ciężką pracą płatnerza to nagość zazbrojona świat nieudanie przemierza a dusza no cóż być może jest braterstwo dusz jednak zakochanie i dusza, nie sądzę jej to nie rusza
beta_b Opublikowano 12 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2014 W zakochaniu syci głód dusza marzeniami o sile, oddaniu czy trosce. Przykryta kołderką tęsknoty szlocha z nadziei że w końcu, nareszcie, na zawsze. Niektórzy to nazywają kompensacją. Ale czy brzmi to poetycko a przynajmmiej romantycznie?
Sabre_Wolfik Opublikowano 14 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2014 @beta_bez_alfy pomyślmy... duszy kompensacja toż nie romantyczne lecz pojęcie fizyczne Ona w przykrótkawych skarpetkach sumienia wydaje się być jednak ponad sercem zdumienia stworzył ją ponoć Bóg młody więc ludzkie serca drżenie to miast herbaty podanie samej wody wyobrażasz Ty sobie chusty zaszlochane pomiętę i leżące mokre z nadziei by dusza na ramieniu drżała? toż to wszystko wymysł nie musi się więc sycić gdyż nie bywa głodna jej rola nadejdzie kiedy zrobisz się chłodna i miłość odejdzie a siła, tęsknota i troska toż to smakuje podniebnie Twojemu sercu Bezalfo gdyż jest pazerne haniebnie
beta_b Opublikowano 14 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2014 @Sabre_Wolfik W zdumieniu serca... tak nieoczekiwanie w święto zakochanych prezenty dostaję: słowa co prowadzą. Kłaniam się więc z dygiem bo mi kłebek nici jak klejnot na szyję dziś podarowałeś. Tę zamarzniętą duszę najpierw ogrzać muszę otulić ochronić z pancerza wydobyć. Co czynię.
Sabre_Wolfik Opublikowano 14 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2014 @beta_bez_alfy nie podejrzewałem iż uwaga moja sznurem korali czy też srebra jakiego być może warta u Ciebie w oddali dzień dziś jak inny lecz umownie przezwany pewnie szydzi z ludzkości czyniąc inne plany czarodziej stary brodaty co ochłonąć daje czyniąc straty gdy się przy nim staje chmurę tocząc z ust oddechu ukłon odwzajemniam nisko miło czytać słowa takie skoro zimno gdyś jest blisko czy wrażliwie Cię powitać skoro mrozy skute walą i zachować siłę swoją gdy policzki Twoje palą? czy da się rozetlić serce tak by odsłonić duszę z pancerzy ją wydobyć? bo z DUSZĄ rozmawiać muszę
beta_b Opublikowano 14 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2014 @Sabre_Wolfik słonce wstaje i ogrzewa i rozjaśnia mokre czoło w mroku nocy lodowcowej już rozglądam się wokoło bo prócz zimy i rozkoszy którą zorza mi daruje nie znam innej letniej nocy pod gwiazdami myśl buszuje dmucham coraz do ogniska iskrę chronię przed wichrami i już budzi się me serce porzucone za górami gdzie ta podróż mnie prowadzi? hen przed siebie choć w nieznane przywitaj mnie delikatnie i poprowadź dziś za ramię bo jak znany tarzan z buszu nie mam reguł i ogłady różne rzeczy czasem plotę łamiąc schemat bez zasady nawet płeć mi się tarmosi co kto kiedy czy wypada męski umysł kule nosi niezwyczajnie myśl upada ale jak kobieta czuję że najbliższa w kniei droga moja dzika dusza woła: na jej końcu jest nagroda. ------czy da się rozetlić serce tak by ci odsłonić duszę czy z pancerzy ją wydobyć? bo ja z DUSZĄ mówić muszę.
Sabre_Wolfik Opublikowano 14 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2014 @beta_bez_alfy zastanawiam się czy masz smutne oczy czy słońce w nich ciemnieje i wiatr się zrywa z gniewu zastanawiam się co widziały prócz śniegu i zamieci jak wieje ciemnego deszczu co moczy nachodzą mnie myśli jak dłonie Twe twarz myją i woda co spływa palcami po policzkach kapiących nachodzą mnie myśli o pocałunkach wątpiących co daleko za nami własne drogi wiją wymyślam sobie szczere dni jesienne takież kolorowe że oczy blaskują ze strachu wymyślam sobie jak czas spada z dachu w krzaki cyprysowe między twarze bezimienne tak sobie myślę aż po wiosny spacerze rozdziczałą naturą roztarmoszoną i za górami tak sobie myślę jakby to było już za nami słowa architekturą pałacu któremu zawierzę podaję Ci dłoń swoją możesz zbliżyć przejdźmy się, tak pięknie jest w świecie Twojej duszy
beta_b Opublikowano 14 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2014 @Sabre_Wolfik Cieszy mnie i blask księżyca jeśli światła trochę da mi może miewam smutne lico lecz rozstaję się z obawą że zachłnnie los garściami trzeba wyrwać. Gdy pragnienie ci doskwiera to nie jęczysz o herbacie bo i woda jest marzeniem w swojej chacie. Chętnie Panu rękę podam niech nam ptaki ton nadadzą i do tańca poprowadzą. I już widzę jak na świecie każdy pączek się uśmiecha na przytupy w tym duecie. Bo ja śmiać się, proszę Pana, chcę od rana, bo gdy ktoś się wyrwał z mroku to już nie chce smutku wokół - chce radości. :-D
Sabre_Wolfik Opublikowano 14 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2014 @beta_bez_alfy w blasku księżyca wiele się dziać może światło odbite bywa rozmyte los jest jak jagody i maliny przy ustach krwawe ujęcie zmysłów zalane atramentem słodyczy oddech Twój Bezalfo przyspiesza gna jak kare rumaki chcesz tańców, chcesz draki słońce się budzi w piasku zgrzyta mu w zębach sypiąc iskry płomyki sercochłonne i Twoje stopy na piasku lekko je dech zabiera w wydmy obraca i strząsasz je, wodząc TYM wzrokiem kuszącym
beta_b Opublikowano 14 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2014 @Sabre_Wolfik Wiem, bywa że z sił opadam z nadziei na zmianę do krwi paznokcie obdzieram trzymając się studni z modlitwą na ustach daj mi jeszcze Panie chwilę. A czas płynie nie nadrobię nie wymyślę nie złamię tajemnic drugiej strony tęczy. Czy można się napić na zapas? I z zazdrości dla rozkoszy bunt się rodzi co jest złego w tym że kochać chcę! ...choć nie umiem?
Sabre_Wolfik Opublikowano 14 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2014 @beta_bez_alfy nie bój się czasu że płynie, że pędzi, że leci, nie bój szepcząc słowa do swego Boga przez pryzmat tęczy nie bój się martwej tęsknoty samotności ze złości przez pryzmat tęczy do swego Boga podaj swe wargi na dłoni podam Ci wodę na zapas, zaświeci szepcząc słowa przez pryzmat tęczy wargi się zetkną z lustrem jeziora zabijesz sercem domykając oczy galopem tęsknoty za bliskością znaków głębokiego zrozumienia tęsknego zdziwienia te same rzeczy czynione inaczej odwrócą uwagę na wieczność wspomnień i ten przepływ krwi trzepot źrenic popijanie odbijanie przez pryzmat tęczy kochanie
beta_b Opublikowano 14 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2014 @Sabre_Wolfik Dojrzeć mi trzeba tę drugą stronę. Przełknąć tęsknotę jak dar od Boga że jestem że czuję że to moja droga że światło rozszczepia ułatwia nauka że nie ja jedna wiedzy tej szukam że są ludzie obok że łkają że płaczą że nie samotni się w sile bogacą. Ale że dusza gdy duszę spotyka zamilka. W zdziwieniu oszołomieniu nad cudem istnienia tej duszy obok. Czymże by była Ewa bez Adama?
Sabre_Wolfik Opublikowano 14 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2014 @beta_bez_alfy a gdy przekroczysz granicę w oczach odbije się ten świat druga strona cielesna i wzniecona gdzie rozkoszy koszy pełne wniosą będziesz dreszczem szarpana i krzykiem pieszczona ale gdy dusza duszę spotyka ciszę przerywa ryk grzmotu podnosi się i opada tarcza bez łoskotu i miecz ostry na krew wszystko co znane ucina a Ewa bez Adama była kuszona i jej wina, że go uwiodła podła...
beta_b Opublikowano 14 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2014 @Sabre Wolfik Święcona ta woda. Błogosławiona słowem kochanie. Ciepło wypełnia i z szeptu się rodzi. Amen. ------ Pryzmat tęczy dźwięk unosi echo prosi podaj dalej. ...Podam ...Oddam ...Dam naczynie pełne wilgoci.choć tu nie wiem co czynię bo nie wiem a w mroźnej krainie oddechem grzaliśmy dłonie w blasku księżyca. ------ I tak Tarzan z buszu znalazł przedwodnika. ;-) Podoba mi się ten świat pełen ryku rozkoszy, dźwięków dzikich pełnych mocy. Aż nie wiem czy usnę bo świat mój nie sięga. Rządzi dziś we mnie słów Twoich potęga. I znowu się plączę bo brzmi tak wspaniale a życie, cóż życie, z hamulcem jest stale bo chcę a nie umiem bo gdzie ta granica co tory wytycza... Dziękuję za podróż. Dziękuję za taniec.
Sabre_Wolfik Opublikowano 15 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2014 @beta_bez_alfy życie tkwi w Twoich słowach oddechem napędzane źródło prawdziwości czy wyszeptane oczy wypisane usta całe w szczęśliwości a poetkę należy całować po dłoniach ich wewnętrznej stronie wargami przesuwać kolejne zwroty by się o nie potykała jak długa a tu... jeden taniec i uciekła do popielnika czyżby nie wiedziała że noc się właśnie rozpoczęła i mknie jak szalona bo to Nasz świat a każda sekunda to taka garść słów rzucona przed wszystkich
beta_b Opublikowano 15 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2014 @Sabre_Wolfik Dwunasta wybiła na wieży o ona z przestrachu wybiega nie wierzy że z sukni słowa jej prawdę schowa. Pantofelek w rymu śladzie wtopiony.
beta_b Opublikowano 15 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2014 @Sabre Wolfik Nie było a jest potęga wyobraźni dłonie całowane od wewnątrz. To dlatego ludzie tworzą rzeczy z niczego I wiedzą jak mają wyglądać. Konfrontacja przez integrację.
Sabre_Wolfik Opublikowano 16 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2014 @beta_bez_alfy a po dłoniach, nadgarstki płonąć powinny one to zwinnie tańcują wśród strof, metafor alegorii i tych zapałów ambicji deszczowych liryczne zesłać ust płomyki bez odwagi by iść dalej jakaś bluza bowiem kotara teatralna, sceniczna a za nią już tylko dramat i ten blask oczu spijać z każdego westchnienia
beta_b Opublikowano 16 Lutego 2014 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2014 @Sabre_Wolfik Zgarnął włosy wiatr kochanek i na szyi liczy dreszcze Palcom znaki plączą słowa warkocz rymu krzyczy jeszcze. Za kotarą szara strefa bez obietnic na zaklęcie. Gdy kołderka jest za krótka to buduje się napięcie. Głowa płonie Zimno w ręce.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się