mars Opublikowano 22 Sierpnia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2013 rozmyślania o śmiertelności są zabójcze dla tych, co cierpią na przerost czasutrucizna rozlewa się szybciej od wódki mordujesz się z bagażem który ginie gdzieś na dworcu wracasz do umarłych kwiatów więc dla zabicia godzin wypatrujesz dziury w całym znowu liczenie ofiar śmierć to dość żmudne zajęcie
aluna Opublikowano 23 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marku , dobre przemyślenie, alle czasem myślenie o śmierci spędza nam (mnie) sen z powiek , a dlaczego , bo właśnie bagaż doświadczeń jest nazbyt ciężki , i jakby nie było z dziury w całym robię wulkan strachu,,,! I także liczę ofiary , jedną z nich ja,,! Pozdrawiam!
mars Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Dzięki aluna za trafne przemyślenia ;-)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Marku Śmiertelność na początku wiersza, trochę odstaje od śmierci na końcu. Tam rozmyślania (niepotrzebne i marnotrawne czasowo, zgadzam się) a tu jako puenta wyskakuje nieproszona śmierć. Dla mnie puenta kończy się z liczeniem ofiar. Wiersz jak zwykle podobał mi się i jak zwykle przeczytałam z zainteresowaniem. Pozdrawiam
mars Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Puenta i jej groteskowość oznacza dystansowanie się PLa od śmiertelnych 'zdarzen'. Dzięki, Lilka, za czytanie ;-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się