Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dobry Boże, chłodu kopsnij!
Jest trzydzieści siedem stopni!
I to w cieniu! Dobry Panie,
Niech już słońce grzać przestanie!
Mnie się marzy opad śniegu.
Że jest lato? Drobny szczegół!
Dobry Boże, w Twojej mocy
Jest przymrozek zrobić w nocy.
Tak, jest sierpień, już mówiłeś,
Lecz klimatu nie schłodziłeś.
Twierdzisz "Będzie dziś goręcej",
A ja skwaru nie chcę więcej!
Boże, zmiłuj się, nie szalej!
Do Afryki z tym upałem!
Ja o igloo Ciebie proszę.
Może być i z Eskimosem!
Co?! Są na to takie szanse
Jak ponownie być szympansem?
Przez ten upał, dobry Boże,
I Tyś w kiepskim jest humorze.
Wiem, ma lato nawet plusy,
Panny chodzą w kieckach kusych,
Widok nóżek i dekoltów
Kusi lepiej od stu czortów!
Kończę temat by nie zgrzeszyć.
Jedno tylko mnie dziś cieszy
I przy życiu jeszcze trzyma:
Z KAŻDYM DNIEM JEST BLIŻSZA ZIMA!

Opublikowano

Witaj gżegżółko w lirycznym świecie!
Uśmiałam się , a tak dzisiaj mi to potrzebne,,,ale do wiersza wspaniale z humorem i rumorem ponarzekałeś-no jak to u Ciebie!
My już taak mamy jak jest słodko musi koniecznie być słono , jak miło -potrzeba odrobinę goryczki, jak zima - czekamy ciepełka, latem przewrotnie!
A Bóg spełnił nasze zimowe tęsknoty , do bólu oooo, i teraz mamy , a mówią ,ze "poproś -masz"!
Pozdrowionka!
Hania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poezja to życie   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @beta_b   Prawdy o tym, co jest po śmierci, nie zna nikt.  Ale intensywność takich przeżyć sprawia, że zaczynamy pytać o coś więcej. Czasami wydaje się, że granica między światami staje się cienka, a to, co czujemy, może to nie tylko nasza wyobraźnia, ale echo tęsknoty tych, którzy odeszli. Taka myśl mi się nasunęła. :) 
    • @Poet Ka   Zaczerwieniłam się na maxa. :)    Dobrze Ala napisała - bądź sobą!   Przeczytałam komentarz Jacka i Twój - i chyba zorientowałam się o co chodzi - Poświatowska powiedziała wiele. :)   Połączyłaś fizjologię z kosmiczną skalą, bo przechodzisz od biologicznego obrazu - tych "transparentnych drobnoustrojów" dostrzeganych pod powiekami - do metafizycznego "marzenia o wieczności". I to robi wrażenie.   No i oczywiście to mocne nawiązanie do Poświatowskiej i jej "opadniętych napięstków". To koresponduje z deklaracją "widzę - trwam" czyli dopóki moje oko łapie światło i widzi te drobinki, dopóty ja wciąż żyję. (przypomina - „myślę, więc jestem” )   Dla mnie to wiersz o tym, że dopóki potrafimy zachwycać się światłem (nawet jeśli to tylko powidoki), dopóty wygrywamy z przemijaniem.   Czy taka interpretacja może być dobra?   Pozdrawiam. 
    • radość z bycia skończonością: spryskany wodą toaletową Petrichor przyjmuję kolor ziemi i pachnę jak ona. mechanicy nieb ciągle nie mogą znaleźć usterki, fatalnie działająca slowmotioneria wypluwa jedną postać po drugiej, generuje rozbawione smoki, święte panny w słonecznych otokach (na szczęście każda ma twoją twarz, kochanie!). jeśli dobrze zamarzyć – wszystkie lustra okażą się urządzeniami działającymi na prąd, będą wyświetlać tylko słodką buzię mojego skarbu chcę być padłym na kolana nabożnisiem (i lizu, i lizu!), igłą w twoim krwiobiegu, która bezustannie płynie w stronę serca by musnąć, a nie spowodować śmierć.
    • @Poet Ka Dziękuję!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...