Gość Opublikowano 21 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2004 Skarga samotności tysiącem iskier zastygła we łzach rozpływały się marzenia a wiatr spod czułych drzwi je przepędzał. Cóż większego jest do stracenia gdzie miłość i tęsknota obie się ścigają i jedno wielkie słowo pośród tysięcy czasem tak trudne do wypowiedzenia.
Jacek_P. Opublikowano 21 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2004 Serce w pierwszym wersie powoduje najeżenie, jako że jest już tak wytarte od używania, że kłuje w oczy. Nie bardzo też podobają mi się marzenia skraplające się we łzach, niechby już lepiej się topiły, choć w ogóle łzy, - podobnie do serca. No i to "Kocham". Wyrzuciłbym je bez litości. I tak każdy domyśli się o jakie wielkie słowo chodzi, a przynajmniej choć sekundę się zastanowi. W sumie, właściwie same banalności, a jednak czyta się gładko. Uważam, że stanowczo stać Cię na więcej, jeżeli zaczniesz chodzić mniej przedeptanymi ścieżkami. A "kocham" - wyrzuć, już będzie lepiej. Pozdrawiam z sercem... Tfu! chciałem powiedzieć z sympatią. Ja.
Gość Opublikowano 21 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2004 Zlikwidowałam najeżenia , by nie kłuły i nie drażniły spojówek.W doświadczeniu z wierszem zamieniłam skraplanie w rozpływanie ."Kocham" wyrzuciłam choć i tak nadal "kocham" w ukryciu ;-)Być może takie banalne ale czymże jest nasz świat , pełen banalności i powtarzających się epizodów.Dziękuję za wiarę w moje możliwości jak także za pozdrowienia z tym Tfu.....;-) Pozdrawiam Ciebie również i czekam na odzew ....
Agnes Opublikowano 21 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2004 przepraszam ale jaki ma cel zapisanie w taki sposób wiersza?? to prawie jak choinka tylko w drugą stronę... pozdrawiam Agnes
Gość Opublikowano 21 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2004 A jaki jest cel zapisywania wiersza inaczej , mówię tylko róbmy swoje ....Choinka już niedługo,pozdrawiam ....
Agnes Opublikowano 21 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. heh, po prostu jestesmy przyzwyczajenie do innego zapisu, uważam ze w poezji wszystko powinno być zamierzone i "celowe", wiec jeśli sam zapis nie zmienia nic w tresci ani stylistyce to po co łamać "odwieczne" normy?? oczywiście staram się robić swoje, ale ta moja dociekliwość nie daje mi spokoju pozdrawiam:) Agnes
Gość Opublikowano 21 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2004 Czy uważasz , że jest coś w nim ,co nadal nie pasuje i że oprócz choinki jest jakieś inne drzewko ;-) ? Dociekaj a być może Twoje dociekania będą zaspokojone .Pozdrawiam Agniesia :-))))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się