Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wykłady z literatury współczesnej dr Marek Karwala Obraz Cygana/Roma w literaturze polskiej


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

14 II, godz. 18:00
Wykłady z literatury współczesnej
dr Marek Karwala
Obraz Cygana/Roma w literaturze polskiej

Chociaż Cyganie przybyli na polskie ziemie już przed kilkoma wiekami, to jednak nadal są ludem hermetycznym, posiadającym swoje tajemnice, stosunkowo mało poznanym. W potocznej świadomości utrwaliło się kilka podstawowych stereotypów związanych z tą grupą etniczną, w większości – niestety – niekorzystnych, a przecież ci przybysze znad Gangesu mają swoją kulturę, obyczaje, muzykę, sztukę i od pewnego czasu także literaturę. Pierwszą romską poetką była Papusza, ale słowa jej wierszy bracia-Cyganie odbierali nieufnie, a nawet wrogo. Dziś, po z górą półwieczu od tamtego debiutu, odbywają się konkursy poezji pisanej o Romach i przez Romów… Owszem, pokonano już wiele wzajemnych uprzedzeń i niechęci, ale równie wiele trzeba jeszcze uczynić, aby zbliżenie z pobratymcami Rabindranatha Tagore stało się w pełni autentyczne i trwałe.

Wstęp wolny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Myszolak toksyczna relacja.... Niezwykle wymownie. Metafory świetne.  Pzdr.
    • W odstałej czarze mieszają się wino i mleko; na dnie baniek — woda i wiotki kwiat.   Otworzył okno, bańki popchnął doń — lekko. Księżyc wachluje świat, mrugając kredową powieką.      
    • A surogatkę: jęk... ta go rusa.        
    • @KOBIETA cześć, dopiero będę robić kolację na ciepło i na jutro obiad:) czyli potrawkę z polędwiczek z kurczaka z marchewką, pietruszką, czosnkiem i żółtą papryką, taki sosik do ziemniaczków, a kurczak będzie gotowany, żeby był mięciutki. Chce mi się coś gotowanego i gorącego. 
    • Autobus    Stoję i czekam na autobus, który zabrałby mnie w jakieś lepsze miejsce, może gdzie by było słychać w tle dźwięki piosenek, i byłyby we wszystkich kolorach gwiazdy na niebie, bez ludzi martwiących się tylko o siebie, ale znaczyłoby to, że byłabym sama, tak samo z resztą  jak w tym świecie, więc wrócę do domu, bo chyba nie ma po co czekać na ten autobus, skoro jedynym pasażerem byłabym tam ja.     Patrzę na mijające mnie twarze, ale czemu żadne nie zerkają na mnie, czy jakieś oczy by kiedyś zauważyły, gdybym odjechała do odległego miasta i na chmurach spała, nie mieszając się w interesy, miałabym w końcu swoje odległe sfery, i nie martwiła się już o wasze kiepskie numery, a ze słońcem obmawiałabym innych gwiazd afery.     Zostawiłabym na zniszczonej ziemi swoje troski, i opowiadała innym planetą ciekawostki, o tym jak ludzie wyciągali o mnie błędne wnioski, a wieczorami bym wszystkich nawiedzała, i wasze sny obserwowała, z nadzieją, że w którymś z nich ujrzę siebie, bo może jednak nie odeszłam całkiem w zapomnienie.     I widzę nadjeżdżający autobus, pusty tak samo, jak ja w środku, ale jeśli tam wejdę, nie zmienię i tak siebie, więc może zostanę tu jeszcze chwilę, z myślą że ktoś zerknie, i mnie do swojego auta weźmie, a ja odjadę z czyimś ciepłem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...