Roklin Opublikowano 2 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2013 Napisałem wiersz przepełnił mnie dumą Pomyślałem zaraz gdy pokażę go tłumom Cały świat wokół mnie będzie krążył z pragnieniem By zapoznać się z mistrzem poczuć dzieła brzmienie Ileż mnie kosztował dwie bezsenne noce W zimnym schronisku pod dziurawym kocem Tylko cztery zwrotki oho już ktoś puka Siostrzeniec pokażę mu zaraz co znaczy sztuka Ledwie wszedł wręczyłem mu utwór do ręki Drogi wuju wykrzyknął witaj wielkie dzięki Usiadłem i czekałem lecz ku memu zdziwieniu Usłyszałem wielki Boże to ty wuju Gieniu Ja siostrzeńcze stworzyłem ten utwór wspaniały Naprawdę róże serca czerwone same banały Ależ kochany czy nie widzisz tych porównań ich siły Wuju drogi nie chciałbym być dla Ciebie niemiły Ale ale co jakże to nie docenisz sztuki mojego natchnienia Odrzekł niestety i wtedy krzyknąłem doń do widzenia Później poszedłem na umówione spotkanie Z krewnymi wspomniałem im zaraz patrz Jurek patrz Maniek Siedliśmy zaraz przy dobrym winie Powiedziałem im z dumą dam to mojej dziewczynie Oni spojrzeli zdębieli kolego znowu to samo Znów obraz ten sam tylko z inną ramą Byłem wściekły krzyknąłem żegnajcie trzasnąłem drzwiami Nie będę spotykał się już z tymi durniami Zasępiłem się bardzo westchnąłem i po chwili Pomyślałem wesoło oj nie moi mili Niech no tylko wystawi ktoś pochwalną ocenę A wtedy uwaga wiecie co znowu mam wenę 27.01.2013
makarios_ Opublikowano 3 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2013 Obrazy z życia twórcy czyli coś o mękach tworzenia Skomponowałem utwór. Napełnia mnie dumą. Postanowiłem zatem pochwalić się tłumom. Świat cały wkrótce będzie czuł wielkie pragnienie, by poznać jego twórcę, słyszeć dzieła brzmienie. Tworzenie dzieła trwało dwie bezsenne noce, w przytułku pełnym lumpów, pod dziurawym kocem. Kiedym skończył tworzenie, nagle brat zapukał, więc wiersz mu pokazałem, by innych nie szukał. Kiedy usiadł (z wrażenia) skrypt wypadł mu z ręki.Drogi bracie... wyszeptał z grymasem udręki. Czekałem więc struchlały. Ku memu zdziwieniu wykrzyknął: Wielkie nieba! Tyś to spłodził Gieniu?! Jam starannie utworzył ów utwór wspaniały! Naprawdę! I jak widzisz nie są to banały... Czy dostrzegasz porównań wymowną wymowę?Drogi bracie zapewniam, że zawracasz głowę. No co ty?! Nie docenisz mojego natchnienia...?Niestety...! Wykrzyknąłem: Niedozobaczenia! Następnie z kolegami odbyłem spotkanie. Zagaiłem: Spójrz Jurek, patrz bacznie Maniek. Zasiedliśmy do stołu z kielichami wina, wtedy z dumą wyznałem: Natchnęła dziewczyna. Zdębieli wiersz czytając. Rzekli: Znowu to samo. Obraz wiersza niezmienny, zdobny inną ramą. Wściekłem się. Wykrzyknąłem: Natychmiast za drzwiami! Nie będę się spotykał z takimi durniami! Zasępiłem się bardzo... Westchnąłem... Po chwili pomyślałem wesoło: O nie moi mili! Niebawem wiersz dostanie pochlebną ocenę; a wtedy, bez wątpienia, znów dostanę wenę. Zabawnie pouczające spojrzenie nie tylko na twórczy trud. Naruszając Twój wiersz, Rokinie, dokonałem adaptacji stosownie do moich upodobań. Gdy mimo woli sprawiłem przykrość, to wybacz, proszę.
Grzegorz_niewiem Opublikowano 3 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2013 fajnie rymuje się dobrze się to czyta ale niestety nie do przemyślenia mych myśli zmuszenia :)
Roklin Opublikowano 3 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To bardzo ważne, by ten utwór był łatwy w czytaniu. Przesadziłem z tytułem. Dziękuję za wizytę, zapraszam ponownie. :)
Johny Opublikowano 3 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2013 Na plus humor i prawda bijąca z wiersza :). Co możnaby ulepszyć - rytm. Czasami ilość sylab w wersie jest zatrważająca. Pod tym względem bardziej podoba mi się wersja Makariosa.
Roklin Opublikowano 3 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Skądże znowu, każdy czytelnik, który podpisze się pod tekstem i próbuje go interpretować, sprawia mi wielką radość. No właśnie, to jest spojrzenie nie tylko na twórczy twór, to jest wręcz wizja twórcy dotycząca procesu przedstawiania swoich dzieł. Ale jest jeszcze odbiorca... i tu kryje się kolejna warstwa znaczeniowa... Podoba mi się Twoja wersja, choć zmienia nieco znaczenie utworu (potraktuję ją jako "wersję alternatywną" by Makarios) - zwłaszcza zmiana istotnej w tym wierszu puenty. Rzecz w tym, że twórca-peel przedstawił swój punkt widzenia. A co z odbiorcą? Gdzie on się mieści? Ha! Celowo nie wprowadzałem interpunkcji, żeby czytelnik sam musiał nad nią przysiąść, ale Ty zrobiłeś to znakomicie. Dziękuję za próbę wczytania się i interpretację... pozdrawiam :) Do następnego, Makariosie!
Roklin Opublikowano 3 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chodziło mi o to, Johny, żeby wiersz płynął z zawartą w nim myślą, a nie z rymem - to nie taki utwór. Nieregularność jest całkowicie zamierzona. Dziękuję za opinię, za uwagi, pozdrawiam i do następnego :)
PaULA-nowa Opublikowano 3 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2013 Podobno kiedy wiersze podobają się jedynie znajomym i rodzinie, to gnioty, (tak mnie uświadomił pewien wielki połeta), więc peel ma problem podwójnego gniota, bo nie podobają się nawet najbliższym:) Mnie się podoba, jest z humorem, a ja tak lubię, chociaż nie ukrywam, że płynniej czyta się poprawioną wersję, ale to do poety należy ostatnie słowo. Pozdrawiam:)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 4 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2013 Oj Roklinie Biedni ci nasi bliscy przymuszani do odbioru naszych niepowtarzalnych myśli zapisanych lepiej lub gorzej (jako pierwsi najczęściej) -Mam być szczery (a) czy miły(a)... Uśmiechnął mnie twój wierszyk, pomimo chropowatej nieco formy. Pozdrawiam twórczo Lilka
Roklin Opublikowano 4 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ooo... jesteś blisko myśli przewodniej. Śmiem twierdzić, że krewny o podobnych zainteresowaniach, z parciem na szkło, za to bez talentu, jest wyjątkowo naprzykrzającą się osobą, której ma się dość. Co do rytmu, wyjaśniłem kwestię odpowiadając Johny'emu. Ten tekst celowo ma nieregularną formę. Dziękuję za komentarz, uwagi, do poczytania :)
Roklin Opublikowano 4 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za komentarz, za uśmiech i uwagi. Do poczytania :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 4 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2013 cisną mi się dwie myśli pierwsza: cokolwiek byś nie napisał, zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że jest to genialne, ale i wielu takich, którzy powiedzą, że to jest nic nie warte. druga: jeśli chcesz usłyszeć prawdę, słuchaj tych, którzy źle o Tobie mówią, a nie tych, którzy Ci schlebiają :). poza tym, no cóż, nikt nie jest prorokiem we własnym kraju/domu :))) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :) p.s.: osobiście zrezygnowałbym z przytłaczającej większości wielkich liter, ale jedną w tekście, małą, zamieniłbym na dużą :)
Roklin Opublikowano 4 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2013 Dziękuję za odwiedziny Sylwestrze. Zgadzam się, negatywne opinie często wnoszą dużo więcej dobrego niż schlebiające (choć i pozytywne są ważne). Osobiście nie chciałbym też być takim twórcą jak peel bo to z leksza wstyd... Trochę samokrytycyzmu się przydaje. Przyznam, że pomyślałem ten tekst jako lekko ironiczną opowiastkę o niespełnionych twórcach, tzw. grafomanach, widzę, że wyszło trochę inaczej. Zdarza się. Nad tymi wielkimi literami się zastanowię, zgodnie z powiedzeniem, że jak trzech ludzi uważa cię za osła, to należy kupić sobie siodło. Raz jeszcze dziękuję, pozdrawiam :)
Oxyvia Opublikowano 7 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2013 Ha ha ha! No tak, brak dystansu do siebie serwuje ludziom wiele rozczarowań i przykrości. Fajny wierszyk (bajka/ballada). Smutna, ale z humorem.
Sylwester_Lasota Opublikowano 7 Lutego 2013 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobrze wyszło, zgodnie z Twoimi intencjami :) pozdrawiam :)
Roklin Opublikowano 7 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobrze wyszło, zgodnie z Twoimi intencjami :) pozdrawiam :) Skoro tak uważasz, to chyba jest dobrze. Chociaż... zawsze znajdzie się coś, co warto poprawić. Pozdrawiam :)
Roklin Opublikowano 7 Lutego 2013 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2013 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nigdy nie można uznawać, że teraz, że już, jest się na szczycie,że jest się najlepszym. Bo skutki nie każą długo czekać na siebie. Dziękuję za komentarz i zwrot "z humorem". Skoro rozbawił, znaczy, że spełnił w jakiś sposób swą rolę. Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się