Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dziś zrozumiałem
swoją nieobecność

nie ma mnie w zegarze
ani w sercu
nie ma mnie w snach
w myślach
w kalendarzu
nie ma

pojawiam się nieznacznie
wołany na obiad
w przejściu podziemnym
i na spacerze
przy książce
jestem podczas parzenia herbaty
czasem w trakcie jej picia

znikam łatwo
zostają po mnie buty
wiersz
telefon

nie zostawiam pustego miejsca
ani śladów
warg
zapachu w pościeli
niecierpliwości

nie narzucam się
ani nadto
ani gwałtownie

mam zacienione miejsce
z boku
można mnie ukryć
tak łatwo

spytasz: co się stało?
nic
nic się nie stało

czy tak już bywało?
nigdy tak mocno


trysla.blogspot.com

Opublikowano

Świetnie mi się to czyta. Metafory smakowite, bardzo ciekawe.
"Fabuła" wiersza pod mój gust. Wyalienowanie z rzeczywistości, uczucie zagubienia, odtrącenia. Poszukiwanie drogi - to coś dla mnie.
Wersyfikacja taka, a nie inna sprawia, że mimo iż mamy do czynienia z długim wierszem, cały czas czytam go spokojnie, oddech po oddechu, bez uczucia znużenia. Jeśli autor taką wersyfikacją chciał sprawić, by czytający delektował się wierszem powoli, bez pośpiechu, to się udało.
Krótkie wersy, ale zawierające wielobarwne obrazy, głębokie przesłanie.
Jak dla mnie, bardzo przemyślany wiersz, słowo po słowie budowany na spokojnie, bez chaosu, a przy okazji bardzo intrygujący.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka  każda interpretacja jest dla mnie zawsze barodzo wartościowa. Dziękuję za Twoją i za to że zajrzałaś.    @Charismafilos to co nieuchwytne od zawsze we mnie pulsuje.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ładnie to ująłeś. Dziękuję za słowo.
    • @P.Mgieł   To jest wiersz, który działa jak sen, z którego nie możesz się obudzić. Świetne wersy - "drzwi nie oddzielały dwóch przestrzeni, oddzielały dwa złudzenia". Wiersz jak horror - "to coś było w środku od zawsze" - robi wrażenie.
    • @zawierszowana ogromna szczerość i... cholernie trudne emocje... odwagi!
    • Uzależniają mnie rzeczy, które nie powinny widzę w nich piękno, które nie powinno w nich być  widzę piękno w stresie,  który jest ze mną od początku  widzę go obok mnie, gdy zasypiam w ciemności  jako postać, stojącą w rogu mojego pokoju   Przyzwyczaiłam się do ciągłego uczucia ucisku napięcia  i wzburzenia, które są we mnie  odkąd pamietam   chodzi za mną krok w krok, bez przerwy goni mnie ciągły lęk, który sprawia, że odlatuje zatapiam się w nim coraz głębiej  coraz bardziej zaczyna mi się podobać  ten nieprzerwany ciąg,  którego się nie pozbędę,   bo uzależniłam się  Od złego samopoczucia, które powoli z dnia na dzień  stawało się  częścią mnie…  
    • @Kuba Maryszczak   Widzę tu teatr nie od sceny, tylko od lóż, gdzie siedzą ci, którym cudze cierpienie smakuje jak dobre wino. Publiczność nie przyszła się wzruszyć, ona przyszła się... najeść. "Qu'il nous nourisse de suffrance" - niech nas nakarmi cierpieniem. Im bardziej aktor się męczy, tym lepiej smakuje wino. Ten refren "Encore, Encore" brzmi coraz bardziej złowrogo z każdym czytaniem - jak rozkaz. Niezwykle ciekawa jest strofa o spojrzeniu za trybuny. Światło, które powinno dawać nadzieję, jest tutaj „złudne”. Świetne są te wersy - "Nim do swych wrócą villi - Ktoś inny Ich będzie oglądać." To genialne memento mori. Hierarchia w teatrze świata jest płynna - dziś jesteś jurorem, jutro będziesz sądzony. Dla mnie to bardzo ciekawy wiersz.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...