Próbuję znaleźć własną, niepowtarzalną formę przekazu. To trudne ... ale właśnie do tego dążę. Choć ostatecznie jesteśmy tacy, jacy jesteśmy.
Mnie też… taki, który po prostu chodzi i niczego nie udaje :)
Dzięki
@Berenika97 Magiczny, pełen niedopowiedzeń utwór.
Cudownie opisałaś moment narodzin relacji i oswajania przestrzeni.
Zdanie o ciszy, która „przestała należeć wyłącznie do Luizy”, jest po prostu genialne.
Jako miłośniczka kotów muszę też dodać, że Leon w roli idealnego pośrednika skradł moje serce! Gratuluję świetnego wiersza!