Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Noc okrutna
rozdziela lodowatymi pocałunkami
zamknięci w swoich sercach wzdychamy marzeniami

Los ślepy
rozrzucił po świecie jak szarymi kamieniami
wciąż razem delikatnie żyjemy wspomnieniami

Czas nieubłagalny
zadaje coraz głębsze stare rany
wytrwale namiętnie kochamy się myślami

Kaprys zwykły
szatan zły nieubłagany
od teraz już na zawsze dłużej się nie znamy

Opublikowano

Smętny, przeczytałem wiersz kilka razy i dochodzę do wniosku, że powinien być umieszczony w dziale dla wprawnie piszących. Moje przekonanie bazuje na kilku szczególnych wyrażeniach jakie znalazłem. Zacytuję dwa:

" razem delikatnie żyjemy wspomnieniami"

" Czas nieubłagalny
zadaje coraz głębsze stare rany"

Jest to dla mnie werbalna szkoła, której ja, początkujący, nie rozumiem.

Jak można żyć delikatnie?
Jak zadaje się stare rany?

Pozdrawiam serdecznie.
J.

Opublikowano

To nic dziwnego, że kiedy ludzie nie są ze sobą szczerzy, często dochodzi do nieporozumień. Czasem zależy nam na czymś/kimś tak bardzo, że przedstawiamy siebie w taki sposób, w jaki nam się wydaje, że ta osoba chciałaby nas widzieć. To droga donikąd. Niezależnie od tego jak bardzo chciałoby się coś zmienić w swoim życiu, zawsze trzeba wyjść od rzeczywistości. Szczerość to wartość sama w sobie, podobnie jak miłość. One dają siłę. Pozdrawiam, A.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Gorzej, jeśli problem to nie dziwaczne kreowanie siebie, a narysowany własnymi kredkami obrazek diametralnie różny od rzeczywistości. Jeszcze gorzej, kiedy znajdzie sie ktoś, ktoś postanowi to wykorzystać wtłaczając do mózgu nierealne wizje świata. W sumie jakby nie patrzeć sprowadza się to do szczerości tylko w troszke innym aspekcie.
Opublikowano

Nie jestem pewną, czy dobrze rozumiem, ale chyba jeżeli wyobraźnia jednej osoby odpowiada na wyobraźnię drugiej osoby, to należy się tylko cieszyć, a nie rozpaczać. Taka łączność międzyludzka nieczęsto się zdarza

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena No nie! tak dobre teksty były tylko u Osieckiej. Powiem szczerze obśmiałem się setnie toż to komedia jak się patrzy co wers wybuch śmiech na początku nie znając kontekstu zadanej pracy i że miał to być pojedynek na satyrę! czytałem z powagą jednak usta co i rusz prychały końskim śmiechem. Wróciłem do poprzedniego wiersza i dowiedziałem się że Pani Magdalena miała nauczyć Ciebie jak się pisze satyrę na dowolny temat. Przez przypadek chyba stałem się powodem całego zamieszania. Rano przeczytałem tekst Pani Magdaleny i stwierdziłem pod tekstem że pomyliła rubryki bo tu są wiersze nie opowiadania. Za chwilę znowu się zdziwiłem bo Pani Magdalena odpisała mi że ona to olewa. Zapomniałem o sprawie, aż do teraz kiedy chciałem jeszcze raz skonfrontować jej prozę z twoim znakomitym tekstem i spostrzegłem że już go nie ma. Nawet na mojej stronie zniknęła uwaga którą wstawiłem - może mi ktoś wyjaśnić co się stało.
    • @KOBIETA Amor fati... I jak ta postawa Ci się podoba? Wątek przewija się przez stulecia i religie, prawda? Dla Ciebie:    
    • @Nata_Kruk dziękuję, że to widzisz.
    • kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności. a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej... i znów wchodzę ci pod skórę,   bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy i kochania, trochę drżeń. skołatane nie wiedzą jak powiedzieć, więc   kreślę ci na sercu lemniskaty, małe nieskończoności...
    • @violetta     tak ? :); a co byś powiedziała matce, której Bóg odbiera dziecko powiedzmy, w wyniku nieszczęśliwego wypadku ? :) karm się jego słowem i wola boska ? :) oj Violetta …Violetta ;) lubię Ciebie ale czy kiedykolwiek będziemy razem spać w namiocie ? ;) wielka niewiadoma .! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...