Serafin B Opublikowano 25 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Października 2012 Choinki przystawały cicho pośród zmęczonych wiecznością jaw Nocne jelenie lizane milkły ostrą krawędzią mroźnych sań Aleją zapachów zimowych (Ach, płynęły jak niebieski rdest...) szedł człowiek dziurawy i tonął w pomarańczowy spełniany sen Ty znów przystań na chwilę Pożyczone kłody palców zrzuć Witraże niebieskich przeminięć przewieś przez czarny powietrza słup I spójrz na nas człowieku oczami szklanymi od łez a tobie jak nam wypłyną na smutek zimowych drzew
Gość Opublikowano 26 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2012 Jak na Serafina to cieniutko. Rymy są jedynie dobre.
WiJa Opublikowano 26 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2012 Wcale nie tali ckliwy, nie taki sentymentalny, jakby się mogło na pierwsze wejrzenie wydawać. Pozdrawiam
Serafin B Opublikowano 27 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2012 W sensie, za banalne rymy, czy też przeciwnie, za mało się rymuje?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się