Anna_Myszkin Opublikowano 11 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2012 Oxy, bawią mnie "słowogry" i wszelkie "słoworodki", i jestem pod wielkim wrażeniem ufności, z jaką się do Ciebie garną, ale nie sądzisz, że lepiej brzmią, kiedy są okrasą, smaczkiem, niż kiedy tak obok siebie wybrzmiewają? ;) Nie gniewaj się, że tak otwarcie napisałam o swoim wrażeniu, ale masz tu tego tyle, że okrasiłabyś wdzięcznie cały tomik. Pozdrawiam :)
Oxyvia Opublikowano 11 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2012 Myszkino, każdy ma prawo do własnego gustu i ani trochę się nie gniewam. :-) Mój wiersz złożony z samych neologizmów jest trochę żartem literackim, a trochę też eksperymentem językowym: próbowałam wyrazić zrozumiałe i dość pospolite treści nowymi, nieznanymi nikomu słowami, złożonymi jednak z polskich cząstek wyrazowych i upiętymi w całość polską gramatyką. Czy to doświadczenie mi się udało? - pozostawiam to ocenie poszczególnych Czytelników. Dzięki za przeczytanie i wpis. :-)
Anna_Myszkin Opublikowano 11 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Października 2012 Na moim (i nie tylko), organizmie eksperyment się powiódł, jeśli chodzi o przekaz, zwłaszcza że w rozgrzybioną jesieńrośl jestem poletnie zaopatrzona ;) Pozdrawiam :)
Oxyvia Opublikowano 11 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Października 2012 No to masz dobrze. :-) Ja też kocham grzyborośle w rozprzestrzeni poleciennej. ;-) Fajnie, że mój eksperyment się udał. :-)))
Janusz_Ork Opublikowano 12 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2012 Oxyvio, wiersz wspaniały, ale tyle neologizmów i zabawy językowej w trzech zwrotkach trochę mnie zmęczyło. Postanowiłem jednak, że wykorzystam Twój wiersz na kursach polskiego do ćwiczenia wymowy i dykcji. Mam nadzieję, że nie masz nc przeciwko temu. Pozdrawiam serdecznie. J.
maria_bard Opublikowano 12 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2012 Zgodziłabym się po części z Myszkiną. Bardzo lubię zabawę z językiem polskim, słowotwórczość. Jednakże...czytam często np. Miodka, który pisze i mówi na ten temat. Pewne reguły obowiązują. Nie będę o nich mówiła. Wszystko do wglądu. Moje wrażenie z tego tekstu jest takie: - cenna wyobraźnia - jeszcze bardziej - zabawa z naszym językiem Poza tym - plusem byłoby łatwe, jakby intuicyjne czytanie tego wierszyka. A nie jest. Bardzo wiele z nowości jest spoza ducha języka. Zbyt wiele. Klekocą się grdułą w oku i gardle słowa niewypowiadalne, niewyczuwalne, bez językowego brzmienia dźwięków. Stają się brzemieniem:-) Jeśli umiałam coś przekazać - będę zadowolona. Wiesz, Oxywio, że darmowym chwalcą nie jestem.:-) Pozdrawiam. E.
Bajadera Opublikowano 12 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Października 2012 jaki piękny ten nasz język. pięknie utkane. cudna gimnastyka dla Chińczyka, Japończyka, Niemca i Anglika (dla plemienia Bantu też:)) wyższa szkoła jazdy. pozdr/ ps/no dobra przyznaję, sama język też łamałam:)
Oxyvia Opublikowano 12 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jasne, że nie mam nic przeciwko temu, a nawet jest mi niesłychanie miło! :-) Tylko... żal mi tych biednych Niemców. Ale za to jestem pewna, że kiedy wyjdą spod Twojej nauczycielskiej ręki, to będą mówili po polsku lepiej niż niejeden Polak. :-) Pozdrawiam serdecznie.
Oxyvia Opublikowano 12 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za poświęcony czas i wyrażenie własnego odbioru wiersza. Wiem, że nie jest on łatwy. I nie miał być. Miał być interesujący i zabawny. Ale oczywiście nie dla wszystkich - jestem tego świadoma. A co do reguł - moje neologizmy zachowują wszelkie reguły tworzenia nowych wyrazów w języku polskim: mają polskie prefiksy, sufiksy i interfiksy, mają polskie rdzenie, tematy i podstawy słowotwórcze, mają polskie formanty i oparte są na polskich, ogólnie znanych derywatach. Jakich więc reguł się nie trzymam? Pozdrawiam. :-)
Oxyvia Opublikowano 12 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki. :-) Przeceniasz moja wyobraźnię i odwagę. I ja też całuję. :-)
Oxyvia Opublikowano 12 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bajaderko, bardzo Ci dziękuję za przemiły koment. :-) To właśnie miała być "jęzołamka" czy też "łamijęza". ;-))) Takie wygłupy językowe. Pozdrawiam serdecznie.
teresa943 Opublikowano 14 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2012 Oxy, powiem szczerze...zaglądałam tu kilka razy bez wpisu, bo sama nie wiem, co rzec ...jest zabawnie, nie przeczę, ale, wybacz szczerość do bólu, połamałam sobie język a treść mnie nie zachwyciła, choć chylę czoła nad Twoimi zdolnościami... ja tak nie potrafię :) serdecznie pozdrawiam ;-) Krysia
Oxyvia Opublikowano 14 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Października 2012 Krzysiu, dziękuję, że byłaś aż kilka razy, bardzo mi miło. Oczywiście, że nie każdy wiersz musi Cię zachwycać - nie czuj si e zobowiązana do tego! :-) Treści to w tym wierszu prawie nie ma, jest to liryczny opis jesiennego widoczku - lasu w deszczu, w przymrozku, w czerwieni i złocie liści. Koniec, kropka. A neologizmy - to literacki żart, taki sam, jak Tuwimowskie "Słopiewnie", np taka:Słowisień W białodrzewiu jaśnie dźni słoneczko, Miodzie złoci białopałem żyśnie, Drzewia pełni pszczelą i pasieczną, A przez liście kraśnie pęk słowiśnie. A gdy sierpiec na niebłoczu łyście, W cieniem ciemnie jeno niedośpiewy W białodrzewiu ćwirnie i srebliście Słowik słowi słowisienkie ciewy. Nie każdy musi to lubić. Jak wszystko. Pozdrawiam słonecznie. :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się