Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zawsze jest tak samo
ubierasz się w zależności
od pogody wychodzisz
i wracasz kiedy chcesz

nie jestem ciekawa jednak
oczekuję twojego spojrzenia
z każdej strony widzisz
coś innego dopasowujesz
chociaż mnie tam nie ma

bywasz subtelny i czuły
nowy czas jest dla ciebie
kolejnym wyzwaniem
z którym się rozprawisz
za moimi plecami

Opublikowano

Chociaż nie można być do końca pewnym pomiędzy kim są te relacje w wierszu (poza tym że bliskich sobie osób), to jednak podoba mi się i to bardzo ten wiersz. Tym bardziej że z czasem, czy z boku, to już nie tego samego oczekuje się od siebie (nawet jeżeli zawsze jest tak samo). Ale przede wszystkim czegoś więcej spodziewa się przynajmniej jedna z tych osób po sobie względem świata. Kiedy i tak najważniejsza jest miłość i wyrozumiałość w każdy (pogodny i niepogodny) czas. Jak mniemam. I pozdrawiam

Opublikowano

"wychodzisz i wracasz kiedy chcesz" . . rozumiem rozdarcie peelki.
"widzisz coś innego\' - zbyt ogólne, nieco, ale...
"dopasowujesz (pod siebie, tak rozumiem) chociaż mnie tam nie ma"
"nowy czas jest dla ciebie (...) z którym się rozprawisz za moimi plecami"

Ewo, te słowa są b. jasne... niepokoi mnie ta subtelność, bo.. bywa, jakby na pokaz,
a tego chyba nikt w związku nie chce. Można akceptować "z boku", ale w głębi wypala się dziura.
Tak sobie odczytuję.
Pozdrawiam... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym   Erotyzm  zamknięty w paru zdaniach. A to, co fizycznie odsłonięte, staje się niewidzialne dla świata. :)) Pociągająca jest taka wizja sekretu. Podoba mi się to sformułowanie - "możebna tajemnica" :)  Nigdy nie byłam w saunie i pewnie nie będę - nie lubię takich miejsc. :)
    • @Alicja_Wysocka   To bardzo trafne porównanie. Mam wrażenie, że w życiu najczęściej gramy ze słuchu - improwizujemy, uczymy się na bieżąco. Ale masz rację, że znajomość „nut" - czyli jakichś stałych punktów odniesienia - daje poczucie bezpieczeństwa, kiedy emocje zaczynają fałszować.
    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...