Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pogodzeni z tym z czym pogodzić się trzeba
w ciszy doskonałej dnia lub nocy
może przez chwilę przeczuciem jasnym
dotkniemy nieba

tyle słów musisz wypowiedzieć
kroków odmierzyć w strony nieznane
błądzić w uczuciach lepkich jak smoła
żeby uchwycić co jest ci dane

ach! pozwól Boże myśl tę zatrzymać
pozwól mi

Opublikowano

Wspaniale ;) Tyle prawdy ukryłeś w tych kilku linijkach tekstu... czasami trzeba błądzić żeby w końcu odnaleźć właściwą ścieżkę... ale jak wiadomo człowiek uczy się na własnych błędach.. dzięki temu staje się silniejszy i zdobywa doświadczenie. No i oczywiście trzeba zawsze mieć nadzieję, że ta "myśl" pozostanie na zawsze w naszym sercu :)

Pozdrawiam serdecznie

Janina

Opublikowano

Kredensie , treść przemawia ,ale masz dwa razy pogodzeni-pogodzić w jednym wersie, może by :pogodzeni z tym co z nieba ....
i zniknie jedno z dóch słów trzeba (w pierwszym wersie dugiej zwrotki drugie-trzeba).
Ale ty jestes Autorem i Ty decydujesz!
Serdecznie !
Ja

Opublikowano

Ależ piękny utwór, szczególnie pierwsza strofka, dwa ostatnie wersy. Brzmi jak słowa wypowiadane przez człowieka, który właśnie dojrzał, wszedł w kolejny etap swojego życia. A że było? Naprawdę trudno napisać coś zupełnie nowego, tym się nie przejmuj.
Ciepło pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zamierzona dominacja formy nad treścią wypowiedzi. Forma jest ważnym i samoistnym celem u ciebie - w tym wierszu.   1. Każda z 7 pierwszych linijek jest złożona z dwóch samodzielnych elementów.  2.W lewej kolumnie wiersza "połówki wierszy" wchodzą ze sobą w rymy i rytmy. 3. Dwie ostatnie linijki tworzą puentę, osobną całość, refleksję podmiotu lirycznego. Pzdr  
    • i nadchodzi ta wiosna w której słychać ptaków liryczny śpiew wiosna ta kolorem drzwi odmłodzi co otwiera na oścież wiesz niebem ona taka kobaltowo pycha taka schludnie całkiem miła a na powitanie ciebie mocno znowu radość w wiosny łyk w blask polubiła ta wiosna to zimy jak co roczne zapomnienie to czarodziejskie nowo to miłosne odmłodzenie wszystko kwitnie no i łąki też w końcu swą piersią zaśpiewają bo serduszkiem promienie słońca tudzież nas witają będzie piękny kwiecień no i rodny złoty maj dorodny w las kotek mi tu ładnie teraz proszę aby graj lecie głodny będzie dużo kwiatów naj tych nośnych ulic drzewach i ptaszyny co mi raj doraźnie dłoń podgrzewa a w marcu jak w garncu coś się jakby poruszy rzucimy marzannę no i sen o wiośnie się nam wzruszy to ten który nosiliśmy tej zimy ochłodzeni a on rodnym okiem bladym świtem świat nasz w końcu zmieni jeszcze kaczeńce się podniosą w tych młodych miłosnych glebach jeszcze wierzby zapłaczą w letnich podniebnych siewach jeszcze Krokusy i fiołki olśniewają swym dorodnym plonem wiosennie woń dobywają jeszcze Tatry pokażą swą złotą wiosny naturę co zboże blaknie miłości w lecie które zwierzyna odrodzi się z zimowego zapomnienia wszystko rozchodzi się bez trosk do życia i zwątpienia bo te liście które brodzą potem będą sobie ssać to co było deszczem co im można było latem grać na fortepianie i na mandolinie i akordeonie ta wiosna tak szybko nie minie ona płonie
    • @Charismafilos mam wierszyk ale się w jęzor ugryzę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Idę spać bo mnie tu bałamucisz  Dobranoc Dawid i nie siedź za długo bo Cię oczy będą bolały
    • @Gosława i w te słowa ją nieśmiało klecić mowę swą wspaniałą Skoro już mnie panienka tak bez gaci zobaczyła I tak miła dla mnie raczyć była Przyjmę i zapaskę i pantalony ale tylko od mej przyszłej żony ;)
    • @Charismafilos a że gosposia morowa baba była to do czyszczenia gacie poprosiła  W zamian zapaskę dała i pantalony  A malarz stał jak urzeczony

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...