Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Trzepotem skrzydeł budzi mnie dzień
zamiatam serca przestrzenną sień
wymiatam szare mysli karykatury
cichutko prosząc pomocy z Góry

Szarawe niebo mi przypomina
że dziś tak cierpi ludzka rodzina
na co liczymy w dzisiejszych czasach
gdy uczciwości kończy się trasa

Zamiast przykładu z dobrych książek
dziś nami rządzi bożek pieniążek
za czym gonimy dokąd zmierzamy
jeśli godziny odejścia nie znamy

A czas stracony już nie powróci
na starośc przyjdzie nam się zasmucić
miejsce zabiorą zwykłe marności
kto nas pocieszy w chwilach słabości

piatek 3-go sierpnia 2012

Opublikowano

ech, kiedy opanujesz rytm i rymy

spróbuj może tak:

trzepotem skrzydeł budzi dzień
zamiatam serce niczym sień
każdą wymiatam szarą myśl
prosząc o pomoc Panie dziś

szarością niebo daje znak
że cała ludzkość cierpi tak
gdy się uczciwość kończy w nas
nastanie bardzo trudny czas

autorytety poszły precz
dziś w cenie pieniądz albo rzecz
i nie wiadomo dokąd iść
gdyż nawet kościół milczy dziś

pasterzy pewno dobrych brak
lub bojaźliwi są to fakt
zamiast piętnować gromko zło
zamknięci ciszą w sobie są


pozdrawiam Jacek

Opublikowano

nie mam nic przeciwko treści a nawet jestem "za", jednak co do formy zgadzam się z poprzednikami - czytaj doświadczonych (np. Jacka Suchowicza) i pracuj nad własnym rymem i rytmem w wierszu, a z czasem będzie dobrze :)

serdecznie pozdrawiam, Halciu :)
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...