Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szara Myszka
czmychająca przed gwarnym światem
schowana we wnętrzu
ale ma drzwi otwarte

W "ciemności" widzi to czego nie widzi nikt
podgląda drobiazgi
żadne wcielenie natury nie jest jej obce
oczyma cebuli i kota
pyta o sens życia
formułuje to co niedefiniowalne filozoficznie
a najważniejsze

ma w sobie wiele sprytnych zakamarków
pełnych zadumy, ciszy i chichotu
oraz ciepłego klimatu dobroci

krucha ale płynąca lekko
jak łagodny podmuch wietrzny

Teraz
gdzieś Wysoko

a jej Dzieci-Myśli
jak drobne myszki
rozbiegły we wszystkie strony świata
niczym echo
które ciągle powraca....

Post Scriptum.
Post ten zamieściłem "na pamiątkę" spotkania Pani Wisławy na spacerowniku Młynówka Królewska w Krakowie niedaleko jej miejsca zamieszkania.
Było to parę miesięcy przed jej odejściem. Ubrana skromniutko w odcieniu szarości ("szara myszka") szła lekkim krokiem.
Nie zdawałem sobie sprawy, że już wtedy chorowała. Miałem ochotę podejść do niej - pozdrowić i zamienić parę słów...
Miałem nadzieję, że będę miał jeszcze okazję do napotkania jej na często uczęszczanym przeze mnie szlaku.
Ten wpis na PoemaArt zastępuje mi tę nieodbytą rozmowę.
Kraków luty 2012

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 W Twoim wierszu dziś się autentycznie rozsmakowuję. Z godną najwyższego podziwu precyzją słowa opisujesz ten niewytłumaczalny magnetyzm, który staje się atraktorem psychologicznym dla drugiej osoby, aż do tego stopnia, że jest ona w stanie zatracić się całkowicie w swoim zbliżaniu się, jakby znalazła się pod wpływem potężnej, emocjonalnej i duchowej grawitacji. Istotnym czynnikiem jest tutaj - pewność. Spokój człowieka, który jest głęboko świadomy swojej siły i nie musi walczyć, gonić - po prostu jest sobą i przyciąga wewnętrzną psychiczną energią. Nie wiemy zbyt wiele o naturze tej relacji i jakie ona będzie mieć oblicze czy konsekwencje. Obserwujemy jedynie sam ruch "w kierunku" i to, co dzieje się w podświadomości. Znakomicie to zostało opowiedziane.
    • @Nata_Kruk   Urzeka mnie to przejście od sentymentalnego wspomnienia "małych światełek" do wspólnego galopu przez las. Tytułowa symbioza to tutaj nie tylko współistnienie z naturą, ale przede wszystkim ta niesamowita więź, w której dzieci i rodzice potrafią czytać sobie w myślach - nawet gdy mama "odpływa" w stronę dzięcioła i korników. Bardzo autentyczne i piękne! 
    • @A.Between

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Poczułam to zmęczenie o poranku 
    • @andrew   każdy ma swoje deserki do których skrycie wzdycha deser jest tylko deserem  a obiad potrzebny do życia   wzdychajmy więc do deserków i piszmy wiersze na temat bo obiad śniadanko ważniejsze a deser w marzeniach poemat :)))
    • @michal_stefan   "Nóż znów tak ostry"- to "znów" zabija. Depresja jako powtarzalność - pusty dom, apatia, śmiech bezwonny. "Chodzę pijany i bez krzty życia" - funkcjonowanie bez bycia. Forma niemal jak litania rozpaczy. Krótkie zdania urywane kropkami, jakby brak sił na dłuższe. Ciężki wiersz.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...